Ja też mam tego typu problem... Mam jednego pajączka na łydce i wychodzi zaczyna mi wychodzić żylak w okolicy kolana. Słyszałam właśnie o tabletkach i chyba zaczne je stosować, żeby może w miare tego uniknąć. Moja mama ma straszne żylaki i już miała operację na nie... to jest niesamowity ból. Nogi się szybciej męczą i często bolą, a w szcególności na zmianę pogody
magic.only Początkująca
Dołączyła: 30 Kwi 2011 Posty: 8 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-30, 01:24
Moja mama też ma żylaki, a ja chyba przejęłam po niej tę przypadłość w genach... Słyszałam, że operacje są bardzo bolesne, nie wiem więc czy warto aż tak cierpieć. Zauważyłam u siebie pierwsze pajączki więc muszą się mieć na baczności! Ćwiczenia, ruch, nogi w górze i odpowiednie tabletki. Powinno być dobrze:)
Pomogła: 11 razy Dołączyła: 04 Maj 2009 Posty: 1882 Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-05, 13:46
I do tego kremy :)
WSZKiPZ Coś już napisała Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Cze 2011 Posty: 15 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-07-06, 14:15
Czy próbowałaś skleroterapię metodę leczenia "prostych" żylaków oraz śródskórnych poszerzeń żylnych - venulektazji zwanych potocznie "pajączkami"?
Zabieg trwa 20 - 30 minut i polega na podaniu do światła żyły leku lub też oświetleniu jej światłem lasera, powodując zamknięcie żyły. Wstrzyknięcia przeprowadzane są za pomocą bardzo
cienkich igieł insulinowych. Żyła obkurcza się i jej podrażniona ściana włóknieje, ustaje przepływ krwi i w czasie kilku dni do kilku tygodni żyła przestaje być widoczna. Przy
zastosowaniu lasera chirurg wykonuje jedynie niewielkie nacięcie w okolicy kolana lub łydki, przez które wprowadza cienki światłowód, a światło lasera zamyka zmienione chorobowo żyły.
Jedyne na co uczulam, to sprawdzenie lekarza przed rozpoczęciem zabiegu, czy posiada certyfikat wystawiony przez Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej i Anti-Aging.
ja miałam zamykane naczynka na nogach laserem i są mniejsze i bladsze ale, nie mogę powiedzieć, że całkowicie zniknęły. Mam z pajączkami duży problem, zauważyłam, że pojawiają się nowe po silnym wysiłku fizycznym. Jeśli chodzi o żylaki, to nie mam, ale mój kolega miał i nie operował, ale strzyknięto mu jakiś płyn i są duże efekty
andziunia Coś już napisała
Dołączyła: 16 Lis 2010 Posty: 25 Skąd: koło Warszawy
Wysłany: 2011-07-19, 14:40
ja też mam problem z pajączkami- po ciąży pojawiły mi się przy kostkach i na udach...stosuję rutinoskorbin i zmaruje żelem z kasztanowca- doraźnie pomaga
Pola13 Użytkowniczka
Dołączyła: 03 Sie 2010 Posty: 50 Skąd: warszawa
Wysłany: 2011-08-30, 11:20
ja też mam podobny problem, za kilka lat na pewno mój żylak się powiększy, na pewno będę musiała udać się na zabieg laserem, póki co używam maści z kasztanowca, ponoć to pomaga
Sama po sobie widzę, że warto zrezygnować z siedzenia z nogami pod zadkiem. Ponadto faktycznie nóżki do góry - bo to poprawia krążenie, dużo ruchu, basen, rower itd. Wydaje mi się, że delikatny masaż miejsc w którym pojawił się żylak czy paczki również może pomóc ( tak słyszałam od koleżanki). Jeśli żylak jest bardzo widoczny i duży pozostaje jedynie zabieg :(
Też zauważyłam pajączki na swoich nogach. Słyszałam, że maść kasztanowa pomaga, a później przeczytałam na jakimś forum, że kosmetyki na nic się zdadzą...Póki co nic z tym nie robię.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum