Ech.... Od czasu do czasu.... W torebkach.... Parzyć godzinę....
Dziewczyny!
Jak już znosicie smak zielonej herbaty ( dla niektórych takie zdrowe rzeczy zaliczane są tylko do dań dla królików), to weźcie się za picie jej codziennie i nie z torebek! Oczywiście nie ma to brzmieć jak groźba, tylko Was zachęcam ;p.
Po pierwsze sypana herbata jest lepszej jakości, co nie znaczy, że jest droższa. Wiecie, że do torebek nie dają liści, tylko odpadki po produkcji? Czasem można zauważyć taki pyłek, jak np. w płatkach śniadaniowych na dnie paczki, lub jak paluszki wszystkie zjemy i zostaje obsypana sól. No to takie resztki herbaty znajdują się w torebkach.
Parzenie nie jest uciążliwe, wystarczy czajnik wyłączyć trochę wcześniej ( jak jest gorący, ale możemy go ręką dotknąć, lub jak się unosi tylko trochę pary - wtedy można stwierdzić, że jest ok 75 stopni...) . Zalewamy szczyptę herbaty w sitku i czekamy chwilkę i tyle.
Najpopularniejsza zielona herbata to SENCHA. Ja piję samą taką, z mieszanek lubię kaktusową. Herbata ta wyróżnia się od innych zielonych delikatnym smakiem i nikłą goryczką.
Na koniec napiszę Wam, drogie dziewczęta ;p , że dzięki piciu kilku kubków tej herbaty dziennie, rzuciłam nałóg jedzenia słodyczy i słodzenia. Słodziłam trzy łyżeczki, to sporo. Przeliczcie sobie ile to kilo cukru na rok. Po miesiącu byłam mniej ospała, miałam lepszy humor, ale przede wszystkim o wiele ładniejszą i zdrowszą cerę.
Polecam - co Wam szkodzi? W Świecie Herbat jest tego sporo, doradzą Wam którą herbatę wybrać. Najmniej można wziąć bodajże 10, czy 15 dag, to pełna torebeczka - za ok. 7,50. Za herbaty z torebek płaci się tyle samo, za liptona więcej, chyba, że ktoś preferuje coś w stylu minutki.
[ Dodano: 2009-12-02, 02:16 ]
Tak poza tym chyba nie muszę przypominać jakie piękne zapachy unoszą się w każdej herbaciarni? :). Tam się dopiero można bawić " gadżetami". Jest tam brązowy cukier w róźnej postaci, który pamiętam z dzieciństwa. Słodzę trzcinowym kawę :). Są nawet takie kule, po wrzuceniu do dzbanka rozwija się kwiat - to dopiero frajda. No i jeszcze na koniec Ci azjaci, spokojni, zamyśleni, zdrowi i długowieczni... Ach! :D.
_________________ " I am the Lizard King, I can do everything! " - Jim Morrison.
zieloną herbatę piję regularnie, zwykle mam stałą dostawę z chin (siostra koleżanki z pracy często tam jeździ) ale ostatnio została okradziona i musiałam się zaopatrzyć w taką z five o'clock. ta z chin nie wiem, jak się nazywa, bo nigdy mnie to nie zastanowiło, zawsze z Ann zamawiamy tę samą, klasyczną, w zwiniętych listkach która po zaparzeniu pachnie jak łąka i ma bardzo delikatny aromat. zaś w five o'clock kupiłam China Snow Dragon, bo poprosiłam łagodną - jest bardzo dobra w smaku, ale i tak wolę moją łąkową zielonkę, mam nadzieję, że niedługo znów ją dostanę
chciałabym od razu uprzedzić, że nie dlatego zaopatruję się w zielonkę w chinach albo w five o'clock że wierzę, że droższe znaczy lepsze. po prostu wierzę, że te herabaty są prawdziwie zielone, niż taka Vitaxu albo inna w torebce....
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 1095 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-03, 11:08
nie znam się na tym za bardzo i nie wiem czy oryginalna.
Andzik Stała bywalczyni
Dołączyła: 16 Lis 2009 Posty: 93 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-05, 13:56
Najlepiej kupować w sklepach, które zajmują się tylko rozprowadzaniem herbaty, czyli w herbaciarniach. Od dawna jestem smakoszka herbaty i przyznam, że sama zielona mi nie smakuje, bardzo lubię zielona z cytryną, ale najbardziej na świecie smakuje mi rumiankowa z miodem - bardzo zdrowa i smaczna.
Kasiakk Coś już napisała profesjonalnie
Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 16 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-07, 12:49
A ja kupuje zieloną, ale liściastą...mi smakuje bardzo. Też kiedyś piłam z cytrynką, ale bez, daje taki lekko gorzki smak...polubiłam, do wszystkiego idzie się przystosować podobno:)
_________________ Zabiegi pedicure w domu klienta. Serdecznie Zapraszam pedicure4u@gmail.com
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 1095 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-07, 17:47
ja piłam kiedyś z opuncją i mi nie przypasowala
mi najbardziej pasuje zwykła zielona bez żadnych ulepszaczy ewentualnie z pomarańczą, orientalna liptona też jest dobra
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2292 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2010-01-12, 14:33
Kupiłam dziś zieloną herbatę z maliną z Sagi, niestety liściastej nie było, więc wzięłam w workach, i śmierdzi papierem, tym workiem tak nieprzyjemnie ;(
A tak ogólnie w smaku jest smaczna:)
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 1095 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-03-26, 08:29
ewelynka69 napisał/a:
Kupiłam dziś zieloną herbatę z maliną z Sagi, niestety liściastej nie było, więc wzięłam w workach, i śmierdzi papierem, tym workiem tak nieprzyjemnie ;(
A tak ogólnie w smaku jest smaczna:)
też się na nią skusiłam, nie jest za dobra. Właściwie żeby poczuć smak trzeba zaparzyć dwie torebki .
Bardzo polecam zieloną herbatę, ale koniecznie liściastą i zaparzoną wg przepisu!!! Taka smakuje najlepiej Proponuję wypróbować typ Sencha - jest delikatna i bardzo smaczna szczególnie z kwiatowymi i owocowymi dodatkami.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum