carex kiedyś często stosowałam, jednak mnie osobiście dettol bardziej odpowiada. Ma delikatny zapach i co najważniejsze nie klei rąk. Często podróżuję, gdyż moja praca tego wymaga zatem jestem obeznana w takich produktach. Ratują w różnych sytuacjach :)
hej dziewczyny
ostatnio kupiłam przez internet środek do dezynfekcji rąk Akti max, ale nie w żelu tylko w płynie. Powiem Wam że rewelacja. Kupiłam go w małym podręcznym opakowaniu w sprayu. dzieki temu że jest w płynie a nie w żelu mogę nim pryskać i dezynfekować także powierzchnie np. w toalecie. Nie wyobrażam sobie teraz pójścia do toalety i nie spryskania deski toaletowej. jest to produkt jakieś norweskiej firmy. i co najważniejsze nie uczula. Polecam naprawde
Wiadomo, że pewien stopień ekspozycji na zarazki może wspierać nasz układ odpornościowy, dzięki czemu łatwiej zwalczamy infekcje i jesteśmy zdrowi. Jednak ekspozycja na inne zarazki może powodować zatrucia pokarmowe, chorobę i biegunkę, więc napewno warto zachowywać właściwą higienę i czystość, która zapobiegnie tym problemom.
Dla mnie higiena rąk to podstawa zdrowia. Moje dziecko ma już tak mycie rąk we krwi, że wie kiedy należy je umyć. Fakt, że muszę mu czasem w tym pomóc aby to mycie miało sens i było dokładne.
Sama stosuję mydło, ale wiem, że ponoć te żele antybakteryjne są skuteczne.
w przychodzi u mnie stoi taki ogólnodostępny dozownik z płynem do dezynfekcji rąk i cieszy się powodzeniem :D
_________________
Mart Stała bywalczyni
Dołączyła: 20 Lut 2010 Posty: 60 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-15, 15:35
Pracuję w służbie zdrowia i uwierzcie mi studia i praca bardzo zmieniły moją wizję co do zarazków, teraz mam manię mycia rąk.. ale ponieważ dużo czasu spędzam w trasie, nie wyobrażam sobie egzystować bez takiego żelu. Najpierw usłysząłam od koleżananki po wypróbowaniu od niej, przekonałam się. Też mam Dettol.
Czuję po prostu zdecydowanie większy komfort psychiczny.
tu się zgadzam, w trasie nie wyobrażam sobie nie mieć żelu przy sobie, mycie rąk np. w pociągu czy na stacji benzynowej jakoś mi tak do końca nie pasuje, bo po pierwsze woda zimna, mydła zwykle nie ma i zresztą same wiecie jak to jest ;)
Ja wiem, że wiele mam używa takiego żelu który zabija bakterie bez użycia wody na dłoniach podczas spacerów z dzieckiem. szczególnie piaskownica jest takim miejscem, gdzie tych zarazków jest wiele. napewno to odpowiedzialne podejście.
a jak radzicie sobie z czyszczeniem powierzchni w domu?
_________________
Mart Stała bywalczyni
Dołączyła: 20 Lut 2010 Posty: 60 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-24, 14:38
Tak... nie trzeba długo się namyślać aby zwizualizować obie stan łazienek w większsci miejsc publicznych.. A samą wodą to dla mnie nie mycie rąk.. Taki żel antybakteryjny to często jedyny ratunek.
A co do mycia powierzchni z tej firmy o ktorej wspomniałam zaopatrzyłam się w taki środek działający dezynfekującego, choć domyślam się że to nie jest popularny środek czystości a według mnie chociażby sporadycznie przy porządkach warto.
Lusiek276 Coś już napisała Lusiek276
Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 15 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-10-15, 01:12
Bardzo praktyczne są takie żele, kupiłam w carefourze taki z aloesem, niestety nie pamiętam marki. Ale nie był drogi, a jak się nim posmarowało dłonie to zupełnie inne uczucie :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum