Leneczka Coś już napisała
Dołączyła: 08 Mar 2011 Posty: 23 Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-03-16, 17:36
Jeśli nie mam pieniędzy, to chodzić po skepach nie lubię. Zawsze mam taki niefart, że wtedy znajdę najfajniejszą rzecz, która idealnie na mnie pasuje...:/
Dokładnie mam tak samo:) Ale na szczęście teraz mam kartę kredytową i jak nie mam kasy to wtedy płacę kartą... tyle, że później niestety trzeba ją spłacić... MOgę stanowczo powiedzieć, że zakupy to moje hobby... tylko, że jest to hobby szalenie drogie :(
astarte Użytkowniczka
Dołączyła: 21 Lip 2010 Posty: 48 Skąd: cały świat
Wysłany: 2011-07-18, 16:40
Niewątpliwie mogę tę czynność traktować jako moje hobby. Niestety bywa ono dosyć kosztowne, także nie za często mogę sobie pozwolić na jakieś większe zakupy. Jednak szukanie promocji również można zaliczyć na poczet moich zainteresowań ;)
Zakupy od czasu do czasu, kiedy kupujemy sobie coś ładnego - rozluźniają i relaksują, zgadzam się. Ale czy nie miałyście tak, że szukałyście konkretnego stroju na konkretną okazję i nie mogłyście go znaleźć? Bo miewałam takie sytuacje dość często i po kilkugodzinnym lataniu po sklepach bez osiągniętego celu byłam zmęczona, wkurzona i załamana w takich momentach zakupów nienawidzę... Zdecydowanie nie mogę nazwać ich moim hobby ;).
ChineseDoll Coś już napisała
Dołączyła: 30 Cze 2011 Posty: 14 Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-08-16, 13:43
Mnie chodzenie po sklepach i przymierzanie ciuchów bez pieniędzy zdecydowanie bardziej frustruje niż cieszy, nie mam karty kredytowej (i nie chcę mieć - jestem zbyt podatna na zachcianki i kaprysy mojej materialistycznej natury), więc nawet jak znajdę coś fajnego, to i tak zakup musi czekać na moją wypłatę. A centra handlowe swoją drogą działają mi na nerwy - jak przychodzę w godzinach szczytu, to nie można przebić się przez tłum, jak na godzinę przed zamknięciem, to ekspedientki patrzą na mnie wrogo, większy komfort odczuwam przeglądając ubrania w internecie - i tak naprawdę tam można wydać znacznie mniej, jeśli kupuje się z głową, ostatnio coraz częściej zaglądam na stilago.pl i jak dla mnie klub zakupowy to fajniejsza alternatywa dla allegro :)
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2307 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2011-11-08, 16:03
diamonddust napisał/a:
U mnie zakupy to już nie hobby tylko uzależnienie Nagradzam się nimi za sukcesy, poprawiam humor, rozładowuję stres Tez tak macie?
Ja tak mam, gdy kupuję kosmetyki:) Wolę kupić jakiś kosmetyk, który jest mi niepotrzebny, ale będzie cieszyć oko dłużej niż np. zjedzenie czekolady, gdy mam gorszy nastrój :)
najgorsze, że pełno mam tych ciuchów, a i tak ciągle kupuje nowe, bo w tych nowych najchętniej chodzę, a poprzednie szybko mi sie nudzą :/ na szczęscie są ciucholandy, bo tam obkupie się czasem za grosze... ale jakbym to wszystko w normalnych sklepach kupowała to bym poszła z torbami :P
E-lejdis Użytkowniczka
Dołączyła: 08 Sie 2011 Posty: 31 Skąd: Żnin
Wysłany: 2011-12-02, 13:44
Ja stawiam na jakość,a nie na ilość. Bo nie sztuką jest kupić 5 takich samych bluzek marnej jakości,tylko lepiej dwie porządne. Mam właśnie takie podejście.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum