ja miałam ten sam problem co Wy, tylko że ja z granatowej czerni celuję w mój naturalny blond i właśnie kilka dni temu wyszłam od fryzjerki(spędziłam u niej 3 godzinki) ze świetnym balejażem na głowie, mam odcienie blondów, czarny i złocisty brąz, już prawie dwa lata nie widziałam na swojej głowie tak jasnych włosów

, na poczatku listopada mam kolejną wizytę i kolejną porcje blondów, i co najfajniejsze, nie zniszczyły mi się ani trochę włosy

już niedługo będę miała na głowie wymarzony gołębi popiel