kiedy już wreszcie jako tako pozbyłam sie tych wszystkich syfków na twarzy, wszelkich niedoskonałości, od grudnia po każdym zrobieniu peelingu mam totalny wysyp na twarzy

w sumie na całej twarzy wyskakują mi z 2 pryszcze, a reszta to nie wiem co to, jakies wieksze krostki, grudki, i cała czerwona jestem, używałam juz różnych peelingów i po kazdym to samo... nastepnego dnia wysyp :/ i jedynie schodzi to po zrobieniu maseczki z glinki, ale kurcze peeling tez trzeba zrobic co jakis czas :( co to moze byc, uczulenie, czy co?