Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2307 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2010-11-23, 13:01
vexgirl, nie jestem przewrażliwiona, tylko denerwuje mnie to, że faceci wymagają często od kobiet różnych rzeczy a sami nie świecą przykładem... Dla mnie depilacja nóg, pach i okolic intymnych jest oczywistością, ale nie ze względu na mojego faceta, tylko na własny komfort i to, że przynależę do społeczności, w której sama nie chcę wąchać spoconych i śmierdzących ludzi. I Paulinka ma rację, tylko, że mężczyźni częściej śmierdzą niż kobiety. I wkurza mnie to, że oni uważają swoje upocone i cuchnące koszulki za dowód męstwa (co jak dla mnie jest obrzydliwe), a kobietom wszystko wytykają.
Też miałam taką znajomą, która nie depilowała się, i nosiła beżowe rajstopki, pod którymi "zjawiskowo" jawiło się poskręcane owłosienie na nogach.
vexgirl Stała bywalczyni narcystyczno - egocentryczna
Dołączyła: 26 Paź 2010 Posty: 78 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-11-23, 13:54
ewelynka69 napisał/a:
vexgirl, nie jestem przewrażliwiona, tylko denerwuje mnie to, że faceci wymagają często od kobiet różnych rzeczy a sami nie świecą przykładem... Dla mnie depilacja nóg, pach i okolic intymnych jest oczywistością, ale nie ze względu na mojego faceta, tylko na własny komfort i to, że przynależę do społeczności, w której sama nie chcę wąchać spoconych i śmierdzących ludzi. I Paulinka ma rację, tylko, że mężczyźni częściej śmierdzą niż kobiety. I wkurza mnie to, że oni uważają swoje upocone i cuchnące koszulki za dowód męstwa (co jak dla mnie jest obrzydliwe), a kobietom wszystko wytykają.
Też miałam taką znajomą, która nie depilowała się, i nosiła beżowe rajstopki, pod którymi "zjawiskowo" jawiło się poskręcane owłosienie na nogach.
Rozumiem doskonale co masz na myśli. Ale uważam, że oceniasz wszystkich facetów jedną miarą. Jeden będzie się czuł za bardzo zażenowany, żeby to powiedzieć, inny walnie wprost. Uważam, że jeśli chodzi o "fryzurę tam na dole" to facet może dać do zrozumienia co mu sie podoba. Bo pachy i nogi to jest całkiem osobny temat...
Mój np czasem ma ochotę jak jestem całkiem wydepilowana, czasem jak zostawiam paseczek, a czasem dla zabawy wytnę sobie serduszko. Mówi mi po prostu na ucho "może tym razem...". I nie uważam to za coś złego.
Co innego jakby facet powiedział do mnie "musisz sie TAM ogolić, bo mnie brzydzisz" to by ode mnie z liścia chyba dostał.
Chodzi po prostu o poczucie estetyki :)
_________________ I'm one of those bad things that happen to good people...
Agusia77 Beauty Forum TEAM www.photoblog.pl/aagusia77
Ja uważam że to dla każdego indywidualna sprawa. Ja np od dobrych paru lat się tam golę i mojemu facetowi się to podoba, ale jeśli ktoś ma faceta który woli nie ogolone dziewczyny to ok i jeśli dziewczynie to nie przeszkadza to niech nie goli:P
Mój facet na szczęście w upoconych ciuchach nie chodzi i do niczego mnie nie zmusza :)
Mój jest zadbany i ostatnio nawet dał sobie zrobić maseczkę:D haha:D ale 2 tygodnie mu marudziłam żeby mi pozwolił:P
zrobiłaś swojemu zdjęcie w tej maseczce ja swojemu zrobiłam, jak sobie zrobił bo czułam, że to pierwszy i ostatni raz tym bardziej, że trochę go po niej swędziała skóra będzie dla potomnych
a żeby nie było offtopu uważam, że kwestia depilacji okolic intymnych jest po częsci nasza prywatną sprawą, ale zgadzam się też z tym, że brak takiej depilacji jest niehigieniczny i czasem zdarza się, że "dajemy to odczuć" także innym w otoczeniu. na tym forum jest temat o depilacji, także aniołeczka, polecam go sobie przeczytać
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
vexgirl, nie jestem przewrażliwiona, tylko denerwuje mnie to, że faceci wymagają często od kobiet różnych rzeczy a sami nie świecą przykładem... Dla mnie depilacja nóg, pach i okolic intymnych jest oczywistością, ale nie ze względu na mojego faceta, tylko na własny komfort i to, że przynależę do społeczności, w której sama nie chcę wąchać spoconych i śmierdzących ludzi. I Paulinka ma rację, tylko, że mężczyźni częściej śmierdzą niż kobiety. I wkurza mnie to, że oni uważają swoje upocone i cuchnące koszulki za dowód męstwa (co jak dla mnie jest obrzydliwe), a kobietom wszystko wytykają.
Też miałam taką znajomą, która nie depilowała się, i nosiła beżowe rajstopki, pod którymi "zjawiskowo" jawiło się poskręcane owłosienie na nogach.
Ja się pod tym podpisuję. jeśli robimy coś bo facet nam każe...porażka jak dla mnie.
A według mnie ten społeczny nacisk na depilację kobiecych miejsc intymnych to nic innego, jak wpływ kultury masowej. Teraz wszystko musi być gładkie, sterylne i nierzeczywiste, jak na okładkach gazet. A prawda jest taka, że kobiece owłosienie intymne nie jest czymś nienaturalnym, ono ma swoją funkcję i ją spełnia. Nie mówię tutaj o pachach czy nogach, no i oczywiście jeśli ktoś lepiej się czuje wydepilowany wszędzie, to okej, ale zauważyłam, że zwłaszcza młodzi mężczyźni, wychowani na magazynach dla panów i porno, nie są w stanie wyobrazić sobie, że kobieta może nie być "tam" wydepilowana.
Ja najbardziej nie lubię jak te włoski odrastają, wtedy to dopiero nieładnie wyglada..
i boli
zabawa w codzienne golenie żałowałam facetów, że muszą się golić co drugi czy trzeci dzień, ale jesli my wybieramy maszynkę zamiast depilatora mamy to samo...
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum