Z całym szacunkiem, ale takie samo zagrożenie może być od niesparowanych koleżanek jak i od niesparowanych kolegów, jak ma się normalnych kolegów to zachowają się na tyle okej, że nawet przyszłęgo młodego przypilnują by nie szalał, no, a jak luby ma kolegów którzy mają w d... jego związek to może jest to ostatnia chwila by się jeszcze zastanowić nad związkiem...
to prawda, ale o ile mniej więcej wiadomo czego się spodziewać po swoich koleżankach, to kolegow faceta się aż tak dobrze nie zna.
Nie wiem też czy koledzy, to aż taki powód do rezygnacji ze związku. Raczej bardziej to, ze facetowi nie przeszkadza, że jego koledzy mają w d. jego związek, bo to już jest niepokojące.
Z całym szacunkiem, ale takie samo zagrożenie może być od niesparowanych koleżanek jak i od niesparowanych kolegów, jak ma się normalnych kolegów to zachowają się na tyle okej, że nawet przyszłęgo młodego przypilnują by nie szalał, no, a jak luby ma kolegów którzy mają w d... jego związek to może jest to ostatnia chwila by się jeszcze zastanowić nad związkiem...
to prawda, ale o ile mniej więcej wiadomo czego się spodziewać po swoich koleżankach, to kolegow faceta się aż tak dobrze nie zna.
Nie wiem też czy koledzy, to aż taki powód do rezygnacji ze związku. Raczej bardziej to, ze facetowi nie przeszkadza, że jego koledzy mają w d. jego związek, bo to już jest niepokojące.
No tak ale tu miałem na myśli że koleżanki przyszłej żony też nie wiadomo jak się zachowają, po za tym jeśli partnerzy jakby to ująć są z tego samego poziomu, a tak najczęściej się zdarza to mają też takich znjaomków, ja zauważyłem to u siebie, mam kumpli którzy ani nie są zbyt "grzeczni" ale nie mają wyroków i umieją się kontrolowac wiec myslę, że to najlepszy wyznacznik bezpieczeństwa, jakim cżłowiekiem jest przyszły Pan młody :)
To, że kumpel nie ma wyroku, to nie znaczy, ze nie wpadnie na to aby pana młodego wziąć na dz.wki ;). Koledzy mają rożne pomysły :P choć oczywiście nie twierdzę, ze wszyscy a pan młody też nie krowa i swój rozum ma :)
pytanie czy pan młody skorzysta z usług dziwek ;) swój rozum ma.. i kocha, albo nie kocha ;)
_________________ ElizaSch
grazynakosiak Początkująca
Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2 Skąd: katowice
Wysłany: 2011-08-11, 11:38
Wlasnie, jak pan mlody cham to zdradzi narzeczoną dzień przed ślubem. Co to za zwyczaje w ogóle?? Jak chce dziwek to po co się żeni?? :P Chyba jestem przeciwna takim praktykom ;)
Pewnie! To w sumie jedyna (o il wszystko dobrze pójdzie) taka okazja w życiu, żeby się trochę powygłupiać z dziewczynami. Ale co do niesparowanych kolegów to pati rozumiem Cie bardzo dobrze
Kokaina można jeszcze poszaleć z przyjaciółkami na przyjęciu rozwodowym - też są ostatnio w modzie
aga jak się dowiedzialaś parę godzin przed to i tak dobrze - mogłaś zostać postawiona zupełnie przed faktem dokonanym a tak to przynajmniej miałaś czas, żeby się przygotować psychicznie i fizycznie do tego wydarzernia
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
hahaha fakt choć tam istnieje ryzyko, że panna ex-młoda upije się na smutno
to zależy, jaki ten rozwód był, jednak duże prawdopodobieństwo jest, że nawet jeśli ex panna młoda nie jest zbyt smutna z powodu rozstania, może upić się po prostu dlatego, że uzna, że może sobie na to pozwolić a tak btw, co jest fajnego w upijaniu się do staniu nieużywalności ja zawsze najlepiej bawię się na trzeźwo, wtedy też można być szalonym, ale przynajmniej ma się nad tym pełną kontrolę.
tak czy siak wieczory panieńskie są fajne i to nie ze względu na alkohol ale na dobrą, szaloną zabawę
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum