Wiem, że wielu rzeczy nie mogą zawierac, m. inn. alkoholu. Ale czy popadać w paranoję? Jak się wykluczy wszystko, to niewiele zostaje, a miło by było móc nawilżać ciało, ładnie pachnieć i przy okazji nie szkoszić maleństwu. Ostatnio lekarz powiedział mi, zeby lepiej paznokci nie malowac. Bede miala niedlugo slub i chcialabym uzyc tak ze 3 razy przed balsam do opalania, chociaz podobno tez nie mozna. :/ czy znacie moze jakies bezpieczne szampony koloryzujace do wlosow? Farbowanie jest wykluczone, ale moze jakie naturalne, do uzycia jednorazowego, zmywalne. ehhhh te zakazy. A potem wielkie zakupy i dzwiganie:/ Chyba wyślę jednak kogoś innego na zakupy, np. narzeczonego. Dam mu dokładne wytyczne. Co Wy na to?:)
Eh... Pierwsze słyszę, żeby tyle się zakazywało... Palenie, alkohol - rozumiem, bo to idzie do organizmu matki i dziecka w sporych ilościach, które zatruwają oba organizmy... Ale balsamy do ciała??? Nie wiem co w nich szkodliwego... To co... Pasty do zębów też nie można używać? Wg mnie są to jakieś fanaberie XXIw.... Kiedyś kobiety jadły wszystko, czy zdrowe, czy nie... Żyły w okropnych, ciężkich warunkach, narażone na stres (chociażby II wojna światowa), a mimo to, nasze babcie rodziły się całe i zdrowe... Poza tym nie ma reguły, czasem dzieci matek, które paliły całą ciążę, rodzą się zdrowe... Nie ma reguły... I nie wyobrażam sobie, żeby w czasie ciąży, nie nawilżać skóry, nie stosować żadnych kosmetyków... :/
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2307 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2009-10-09, 10:20
o tym farbowaniu włosów to słyszałam taki mit, podobny do pieczenia ciasta, że jak kobieta ma miesiączkę to nie wyjdzie jej kolor, czy właśnie ciasto się nie uda ale że kobieta w ciąży... dziwne, a balsamy do ciała można kupić takie "delikatniejsze"
1. Nie obcina się niemowlakom kołtunów we włosach, bo będą chorować.
2. Nie mówi się do dziecka "aniołku", bo może umrzeć.
3. Jeśli kobieta w ciąży zapatrzy się na Murzyna, to może urodzić czarne dziecko (obecnie mowa o tym w "Złotopolskich", ale słyszałam to już wcześniej).
4. Gdy ciężarna zobaczy mysz i dotknie ręką jakiejś części ciała, to dziecku w tym dotkniętym miejscu wyrośnie "myszka".
5. Nie wolno leżących dzieci przekraczać w pasie, bo nie urosną.
Pomogła: 11 razy Dołączyła: 04 Maj 2009 Posty: 1882 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-10-09, 10:33
Jeśli masz wątpliwość co do kosmetyków, to idź do sklepu dziecinnego tam są kosmetyki dla kobiet w ciąży :) zresztą czasem w drogeriach też się widzi. A co do farbowania, to chyba bardziej chodzi o to, że możesz się nawdychać tego nie przyjemnego zapachu farby, a teraz są różne nowości np bez amoniaku :) Zresztą dziwne, że nie zapytałaś o to lekarza, jak miałaś wątpliwości.
Gdy ciężarna zobaczy mysz i dotknie ręką jakiejś części ciała, to dziecku w tym dotkniętym miejscu wyrośnie "myszka"
Moją mamę raz przestraszył kolega jak była w ciąży i ona łapła się za łydkę i teraz moja siostra ma w tym miejscu takie małe coś brązowe, ale to nie myszka...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum