Ja znam taką historię...
Kobieta była w ciąży i była w cyrku tam zapatrzyła się na małpę no i stało się... Dziecko urodziło się podobne do małpy. Był to człowiek ale swoim wyglądem przypominał małpkę. Ja tą kobietę widziałam jak miała ok. 50 lat i przyznam, że miała ten wygląd inny niż ludzie...
A tak zresztą jak się popatrzy na każdego człowieka to każdy jest inny i każdy podobny do jakiegoś zwierzęcia. Ja tak mam, że często jakiś kolega czy koleżanka przypomina mi z wyglądu zwierzę- nie każdy, ale zdarza się ;) I jak komuś to powiem, że np. ten jest podobny do żółwia to wtedy wszyscy mówią a no faktycznie
Centipede Początkująca
Dołączyła: 08 Paź 2009 Posty: 3 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-10-09, 14:14
Dla mnie te zakazy to też przesada, byłam w ciąży, oczywiście nie paliłam, alkoholu nie piłam, ale balsamów specjalnych nie używałam i jakoś mam zdrowego synka, a moja siostra smarowała się specjalistycznymi balsamami dla kobiet w ciąży i jej syn ma alergię, więc ja myślę, że to raczej decydują geny, niż to czego się używa w ciąży.
Oczywiście, że geny... Druga sprawa, im więcej będziemy myślały o tym wszystkim w czasie ciąży i im więcej będziemy debatować nad tym i przejmować się (bo akurat posmarowałam się tym balsamem, a nie innym), to to wpłynie negatywnie na naszą psychikę, a wtedy i stres i wszystkie przejmujące sprawy, odbiją się na dziecku. I wtedy można mówić o jakimkolwiek zagrożeniu.
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
no, coś w tym może jest. Jakbym miała stosować się do wszystkich zakazów, to pewnie bym w ogole nie wychodziła z domu, bo kurz, zarazki. Z farbowaniem, to prawda, ale głównie w 1 trymestrze. To jednak chemia trzymana poł godziny, przechodzi przez skórę. Lekarz mi odradzała, ale do ślubu to już zaszaleję:) druga rada, to podnoszenie rąk do góry - nie wolno, bo można poronić, ale to prawda, zwłaszcza jak kobieta ma zagrożoną ciążę, np. przodkujące łożysko. Dźwigać też nie wolno. Kosmetyków używam, chociaż fluor, alkohol i inne skladniki szkodza. Gdyby była jakas super linia kosmetykow dla kobiet w ciazy - naturalne, w przystepnej cenie, to byłoby super, a tak przeciez nikt nie moze nas tego pozbawić. Przede mną większe zakupy jutro, mam listonica, to taka lista zakupow fajna na tel (to nie spam:) i bede wykreslac wszystkie rzeczy po kolei. Czułabym się strasznie gdybym nie mogla o siebie dbać w ciazy. Przykro by mi było, gdyby moj facet zwrocil na o uwage, czy ktos. Ciąża to tak piękny stan i kobieta czuje się super kobieco i jak tu nie myc się mydlem, nie balsamować, nie dbać o ciało. A samoopalacz? Pytałam się jakiejś pani od samoopalaczy (w necie, jakis super drogi produkt) o sklad i o to czy samoopalacze nie szkodza. Badan nie bylo, ale raczej nie. Moj maly zaczyna w brzuchu 6 miesiac i juz wiem ze dobrze sie rozwinal. Chyba jak mama zadba przed slubem bardziej o siebie to mu nie zaszkodzi na pewno, a dobre samopoczucie gwarantowane. Aha i smieszne niektore zabobony. Zwłaszcza z Murzynem:) kiedys to kobiety były sprytne heh!
PhytoniaBellCli Użytkowniczka
Dołączyła: 09 Wrz 2009 Posty: 42 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-12, 17:52
Oczywiscie sa specjalne serie kosmetyków dla kobiet w ciązy,ale to chwyt marketingowy. Takie historie jak z tym cyrkiem,czy podobne to nic innego jak przesądy i kwestia psychiki.
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 21 Sie 2009 Posty: 668 Skąd: okolice Szczecina
Wysłany: 2009-10-12, 19:49
PhytoniaBellCli napisał/a:
Oczywiscie sa specjalne serie kosmetyków dla kobiet w ciązy,ale to chwyt marketingowy.
Nie zawsze tak jest.
Ja np jestem w 8 miesiacu ciazy.
wiadomo ze najwiekszy popyt jest na kosmetyki redukujace badz zabezpieczajace nas przed rozstepami i tutaj najlatwiej popelnic blad. wiekszosc tych kosmetykow na roztepy to nic innego jak kraina chemii a przede wszystkim retinolu ktory jest "zabroniony" kobietom w ciazy. jesli chodzi o te kosmetyki wystarczy poczytac troche zamiast kupowac w ciemno. ja osobiscie spotkalam sie z jedna firma ktora ma cala game kosmetykow dla ciezarnych w tym takze krem na rozstepy na bazie naturalnych skladnikow.
malo natomiast jest kosmetykow typowych dla kobiet w ciazy ktore wlasnie w tym szczegolnym okresie nabawily sie cellulitu.
mamy za to cala game bezpiecznych kosmetykow do pielegnacji biustu, twarzy, ktora narazona jest na podraznienia, roznego rodzaju wypryski a przede wszystkim przebarwienia. spotkalam sie takze z kremem chlodzacym na nozki specjalnie dla kobiet w ciazy.
takze moje drogie ... nie mowcie mi ze nie ma firm ktore nie maja zestawow kosmetykow dla kobiet ciezarnych bo sa :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum