Też niestety mam ten problem, najlepsza opcja to laserowe usuwanie pieprzyków. Nie ma niestety gwarancji, że nie pozostanie blizny, bo zawsze może coś pójść nie tak... Również się waham, zwłaszcza że jedno znamię zauważalnie się powiększa i pewnie niedługo będę musiała się go pozbyć, ale to nie takie proste- jedną niewielką bliznę na twarzy już mam (jeszcze z dzieciństwa) i strach mnie ogarnia na myśl, że mogę zafundować sobie następną

W każdym innym miejscu blizna ujdzie, byle nie na twarzy...