Yh... To troszkę złe myślenie :P Jak nie miałeś problemów z cerą to nie zrozumiesz :P Wiesz, jako dziewczyna dam Ci radę, spojrzyj troszkę z dystansem na swoją dziewczynę i zrozum problemy innych, wtedy pojmiesz rzeczy, których może teraz nie widzisz ;) "Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" :)...
ale a doskonale rozumiem o co ci chodzi. ale mezczyzni rowniez maja problemy z twarza takie naet jak ja a nikt mi jeszce na tym forum nie odpisal na moj problem niestety...ale chodzi mi o to ze faceci tego nie ukrywaja rzadnych drobnostek. to ze dziewczyna ma piegi albo kilka pryszczy jej przed okresem wyszlo to nie jest tragedia ja poprostu wole naturalne kobiety nawet nie lubie pomadek i blyszczykow bo chce calowac usta dziewczyny a nie chemie ktora na siebie naklada i na policzka rowniez
No ok, ale Ty nie masz możliwości zakrycia niedoskonałości, gdybyś mógł, to byś zakrywał, jestem pewna... A na Twój temat zaraz odpowiem... Nie dostrzegłam go wcześniej.
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
niektorzy faceci to robia podobnie jak kobiety wiec mozliwosc teoretycznie mamy. wiem o co chodzi ale jak dla mnie zakrycie pryszcza to jest zrozumiale a nie mow mi ze w wieku 20-30 lat masz zniszczona cere nie wiem jak by zakryc ja makijazem? tzn mam na mysli ogolnie kobiety, uzywaja ich do upiekszania mnie to sie np nie podoba
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2307 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2010-01-16, 19:35
A ja wtrącę się do rozmowy, i powiem, że sama mam piegi i choć uwielbiam je i nie wstydzę się ich, to nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że wychodzę bez tuszu na rzęsach, podkładu na twarzy i kredce na brwiach z domu. Rozumiem, że naturalne kobiety są piękne, i jestem tego samego zdania, jednak o ile dziewczyna nie przesadza z makijażem, nie ma na twarzy tapety, to po pierwsze czuje się atrakcyjniejsza, po drugie: nie wszyscy mężczyźni muszą ją widzieć bez makijażu (ja swoją naturalność chcę zachować tylko mojego mężczyzny).
falk87... To mało jeszcze wiesz... Cera 18latki może być również zniszczona w podobnym stopniu do 30latki... I nie bierzemy pod uwagi zmarszczek, tylko kondycję cery. Poczytaj o tym trochę to zrozumiesz... A jeśli jesteście IDEALNI ze swoją dziewczyną, to gratuluję szczerze.
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
A ja wtrącę się do rozmowy, i powiem, że sama mam piegi i choć uwielbiam je i nie wstydzę się ich, to nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że wychodzę bez tuszu na rzęsach, podkładu na twarzy i kredce na brwiach z domu. Rozumiem, że naturalne kobiety są piękne, i jestem tego samego zdania, jednak o ile dziewczyna nie przesadza z makijażem, nie ma na twarzy tapety, to po pierwsze czuje się atrakcyjniejsza, po drugie: nie wszyscy mężczyźni muszą ją widzieć bez makijażu (ja swoją naturalność chcę zachować tylko mojego mężczyzny).
no i wlasnie takich dziewczat nie rozumiem wszystkie musicie miec makijaz a wlasnie to mnie sie nie podoba i to moja indywidualna ocena. a do drugiej kolezanki...jaka moze byc kondycja statystycznej dziewczyny w wieku 18 lat...?
Wydaje mi się,że popadłas w pewien stereotyp który mówi o tym,że kobieta bez makijażu to brzydka kobieta a wcale tak nie jest.
Spróbuj wyjśc kilka razy z domu zupełnie naturalnie,bez pudru na twarzy lub kolorze na powiekach. Może to zmieni Twoje podejście,chociaz szczerze watpie.
_________________ Kosmetyki naturalne, Centrum zdrowia i urody - VitaLab.pl
Agusia77 Beauty Forum TEAM www.photoblog.pl/aagusia77
Ja też maluję się prawie codziennie, jak idę do szkoły, czy do pracy, ale po powrocie do domu od razu zmywam makijaż. Maluję się, bo lubię i uważam że delikatny makijaż jest ok, ale uważam że jestem równie ładna bez makijażu Maluję się tylko dlatego że lubię nie dlatego że chce zamaskować jakiś defekt urody.
Ewelinka, nie wiedziałam nawet że istnieje takie coś jak kredka do brwi:D to to samo co kredka do oczu??
Statystycznie? Jak mogę tak Ci to podać? Każdy jest indywidualnością i nie będę nikogo przypisywać do poszczególnych grup. Zresztą, po co brnąć w tę dyskusję dalej... Trądzik to jedna z najczęstszych chorób skórnych XXIw... Zwłaszcza wśród nastolatków... A skoro Ciebie i Twojej dziewczyny to nie dotyczy, to nie zrozumiesz tego problemu. Tak niestety jest w całym polskim społeczeństwie: dopóki kogoś to nie dosięgnie, to będzie tylko się mądrzył, gorzej, jak problem się odczuje na własnej skórze. Ja już walkę z trądzikiem mam za sobą, mój chłopak także, więc uwierz mi, nic przyjemnego. A do tej pory nasza cera nie jest w idealnym stanie i pewnie już nigdy nie będzie :D...
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2307 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2010-01-19, 16:00
Gdyby mi chłopak powiedział, żebym się nie malowała to pewnie bym go wyśmiała, bo makijaż jest dla mnie, to ja mam się lepiej poczuć:mrgreen:
A Pati napisała prawdę, jeśli kiedykolwiek nie miałeś problemów trądzikowych, nie dowiesz się co to znaczy ukrywać niedoskonałości.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum