a ja kupuję różne ubranka

ostatnio często zaglądam do ciuchlandów i wcale się tego nie wstydzę

uwielbiam też polować na wyprzedaże w markowych sklepach gdzie wiem, że zawsze coś dla siebie znajdę

gdzieś juz pisałam że skoro w zwykłym sklepie bluzka kosztuje 25 zł a w np Trollu 30 zł to zdecydowanie wolę dołożyć 5 zł i kupić bluzkę Trolla:-)
jeżeli chodzi o buty to kupuję czasem z Croppa albo w zwykłych sklepach, nie chodzę w sportowych więc nie kupuję nike czy adidasa( nawiasem dodam, że moje jedyne sportowe buty to buciki sprandi na żółtym korku, które kupiłam jeszcze w liceum, a które do tej pory stoją na półce, założyłam je może 5 razy maksymalnie hehe)