Z uwagi na to że w moich oczach kobiety uchodzą za najbardziej znające się na tych sprawach a głupio jest mi zapytać znajomą to mam do was drogie użytkowniczki pytanie.
Tak jak w temacie mam już ok. 5 lat trądzik czasem bardziej, a czasem mniej wiecie jak to jest... stosowałem już różne preparaty (Zalecone przez dermatologa) od płynów której nazwy wymówić w aptece nie potrafiłem po maść którą mam do teraz pod nazwą "Epiduo" z racji tego że trądzik mam na całej twarzy oraz kilkanaście na szyji oraz plecy to stosowanie takich maści jest kłopotliwe a efekty słabe.
Dlatego bardzo uprzejmie proszę o pomoc oraz rady.
Jak wygrać walke z tymi "syfkami", albo zmniejszyć znacząco jego występowanie. Dzień w dzień myje twarz mydłem po 3 - 4 razy (białym) jednak to wysusza skóre a z tego co oczytałem sie w internecie to nie jest najlepsza opcja dla takiej skóry.
Co polecacie na trądzik? Słyszałem że jest jakiś antybiotyk w tabletkach i to podobno skuteczny, wiecie coś o tym? Jeśli własne zabiegi nie pomogą to może kosmetyczka? I jakie ceny ?
Cóż rozpisałem się ale być może własnie w waszym gronie znajdę pomoc.
Serdecznie pozdrawiam Grześ.
Agusia77 Beauty Forum TEAM www.photoblog.pl/aagusia77
Jak tak długo walczysz z trądzikiem to radzę iść do dermatologa. Zapisze leki które pomogą. Nie ma sensu walczyć z trądzikiem na własną rękę, bo tracisz kasę a nie masz pewności że to coś pomoże...
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2307 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2010-11-30, 10:18
Tak, koniecznie do dermatologa, on będzie wiedział jakie leki i kosmetyki dostosować do Twoich potrzeb. Tylko skoro środki od tamtego nie zadziałały, to idź do innego lekarza.
Grzesiu, trochę to niedyskretne może, ale ile masz lat i powiedz jeszcze, jak się odżywiasz działanie "od wewnątrz", czyli zdrowe odżywianie także jest ważne w walce o ładną skórę
do kosmetyczki warto się wybrać, skoro dermatolog najwyraźniej średnio sobie radzi (napisałeś, że zapisywał ci już wiele specyfików).
oczyszczanie twarzy w zalezności od miasta i salonu, kosztuje coś koło 100-150 zł (chyba, że tak jak ja znajdziesz sprawdzoną kosmetyczkę, która pracuje w domu - wtedy powinno być taniej )
ja miałam ogromny problem z trądzikiem gdy byłam w ósmej klasie podstawowej (generalnie pryszcz pryszcza pryszczem poganiał) i udałam się do kosmetyczki poraz pierwszy. to ona właśnie poleciła mi specyfik, który mi pomógł, ale niestety już go na rynku nie widzę, czyli tonik z takiej firmy Manhattan. ja używałam zwykłego z niebieską nakętką, po użyciu trochę piekła skóra ale pozbyłam się problemu dość szybko, a borykałam się z nim przez prawie rok. może właśnie kosmetyczka doradzi ci coś fajnego koniecznie powiedz jej, czego już próbowałeś.
wiem z własnego doświadczenia, przez co przechodzisz, także trzymam mocno kciuki i mam nadzieję, że uda ci się rozwiązać ten problem
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
ulena Coś już napisała Pomogła: 1 raz Dołączyła: 08 Lis 2010 Posty: 24 Skąd: z Południa
Wysłany: 2010-12-11, 00:30
Grzesiu na własnej skórze nie przeżyłam, ale wiem co to znaczy bo moja młodsza siostra bezskutecznie walczyła z trądzikiem też parę lat. Specyfiki miała przeróżne (od trzech różnych dermatologów). Z tego co pamiętam to miała Epiduo, ale poza podrażnianiem skóry to efektów żadnych, tak samo Iwostin (nie podrazniał, ale zero efektów), maści z antybiotykami i tabletki, których nazw już nie pamiętam. Jakieś dwa miesiące temu była prywatnie u innego dermatologa i ten jej polecił dermokosmetyki DCL, ma taki zestaw: Active Cleanser (żel do mycia twarzy), Nighttime Treatment (krem na noc z kwasem glikolowym i hialuronowym, czyli wysusza i jednocześnie nawilża), Clearing Hydrator (krem nawilżajacy na dzień), Spot Treatment (żel na same wypryski) i dodatkowo Salicylic Acid Shampoo (w prawdzie szampon ale dobry do mycia ciała przy trądziku). Powiem Ci, że efekt był już po miesiącu, ma znacznie mniej wyprysków, a przy tym nie ma cery przesuszonej ani podrażnionej. Idealnie jeszcze nie jest, ale naprawdę dużo lepiej. Fakt, że sporo kosztowały te wszystkie kosmetyki, ale wydaje mi się że warto spróbować. Poza tym są bardzo wydajne, siostra po dwóch miesiącach stosowania nawet połowy nie zużyła. Poszukaj jakiegoś dobrego dermatologa i możesz o nie zapytać. Acha właśnie tylko niektórzy dermatolodzy i kosmetyczki je sprzedają. Powodzenia!
Grzesiu, trochę to niedyskretne może, ale ile masz lat
Mam dwadzieścia lat.
leelo napisał/a:
oczyszczanie twarzy w zalezności od miasta i salonu, kosztuje coś koło 100-150 zł
Cena to jest mało ważna o ile nie przekroczy około 500 zł -/+, możesz mi powiedzieć co "robi" kosmetyczka podczas takiego zabiegu? i czy to jest jednorazowe czy co jakiś czas trzeba powtarzać?
ulena napisał/a:
prywatnie u innego dermatologa i ten jej polecił dermokosmetyki DCL
A wiesz może ile taka wizyta kosztuje?
Bardzo wam dziękuje z treściwe odpowiedzi leelo, ulena. Jeśli któraś z waszych rad pomoże to ... kurcze wysyłam wam kwiaty :)
Wkrótce sprawdze i dam znać jak poszło, pozdrawiam. Życze wam zdrowych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia
Przy oczyszczaniu twarzy na pewno nie pozbędziesz się trądziku... Peeling kawitacyjny też odpada... Są to bowiem zabiegi kosmetyczne i mało skuteczne w leczeniu takiego problemu.. Musiałbyś się skonsultować z dobrym dermatologiem... Na początek co Ci mogę polecić - nie myj buzi wodą, kup sobie tonik aloesowy z Ziaji i myj nim buzię rano i wieczorem. Bardzo dobry jest też żel AVENE do mycia twarzy... Na allegro kosztuje ok. 30zł, ale starcza na bardzo, bardzo długo. Resztę trudno mi ocenić, bo nie widzę buzi. Co więcej, rozumiem sama problem, bo też od kilku lat się z nim zmagam...
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Cena to jest mało ważna o ile nie przekroczy około 500 zł -/+, możesz mi powiedzieć co "robi" kosmetyczka podczas takiego zabiegu? i czy to jest jednorazowe czy co jakiś czas trzeba powtarzać?
Grzesiu, przed właściwym oczyszczaniem twarzy kosmetyczka przemywa skórę tonikiem (mnie aloesowym na przykład) dla wstępnego oczyszczenia, potem robi dodatkowo leciutki masaż mleczkiem (nie pytałam już jakim, w każdym razie działanie kosmetyku i masażu było ocieplające) a potem zostawia delikwenta przy maszynie, która kieruje na twarz parę. para jest przyjemnie ciepła i służy do rozszerzenia porów. potem następuje mechaniczne oczyszczanie skóry, czyli "wyciskanie" w celu usunięcia zaskórników. ogólnie zabieg nie jest bolesny, ale ja niemiło wspominam oczyszczanie w górnych częściach policzków (bliżej oczu - tam skóra jest delikatna), bo to może trochę boleć. oczyszczenie skóry trochę trwa i niestety czasem kosmetyczka może zostać zmuszona do użycia specjalnego środka, by pozbyć się wyjątkowo upartego zaskórnika. oczywiście uprzedzi po zabiegu kosmetyczka stosuje kosmetyk zawężający pory, inkasuje należność i wysyła Cię do domu
zabieg powoduje zaczerwienienie twarzy, dlatego warto go wykonać np. w piątek wieczorem, a w sobotkę posiedzieć w domu
oczyszczanie twarzy pomaga na jakiś czas (nie jest to stały rezultat, bo w pory ciągle wnikają zanieczyszczenia, co skutecznie je zatyka), dlatego powinno się zabieg powtarzać co jakiś czas, ale też nie za często, bo skóra nie przepada za wygniataniem celem utrzymania efektu spytaj kosmetyczkę o jakiś nieobciążający skóry peeling. oraz o to, czy masz skórę wrażliwą czy nie - ja nie wiedziałam, że mam, póki kosmetyczka mi tego nie powiedziała
Grzes napisał/a:
Bardzo wam dziękuje z treściwe odpowiedzi leelo, ulena. Jeśli któraś z waszych rad pomoże to ... kurcze wysyłam wam kwiaty :)
Wkrótce sprawdze i dam znać jak poszło, pozdrawiam. Życze wam zdrowych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia
ze swojej strony pięknie dziękuję za miłe słowa, również życzę radosnych Świąt i naprawdę mocno trzymam kciuki za wygrana walkę ze swoją nieposłuszną skórą wspomnij kosmetyczce o tych specjałach, o których pisała ulena, bo producenci często wypuszczają tę samą serię dla różnych rodzajów skóry. np. ten tonik Manhattan, który mi polecono ja kupiłam dla skóry normalnej przez pomyłkę, ale dla mnie szczęśliwą, bo tonik zadziałał nieco ostrzej i pomógł, nie wysuszając zbytnio skóry.
teraz do mycia twarzy stosuję tylko mydło Protex Fresh (od wielu lat, min. od 5), ale ja to robię z własnego wyboru, bo widzę, że mnie to pomaga (naprawdę rzadko wyskoczy mi jakiś pryszcz), choć dostałam już burę na tym forum, że szkodzę swojej skórze, bo mydło wysusza itp.
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
ulena Coś już napisała Pomogła: 1 raz Dołączyła: 08 Lis 2010 Posty: 24 Skąd: z Południa
Wysłany: 2010-12-22, 11:31
Grzes napisał/a:
A wiesz może ile taka wizyta kosztuje?
Siostra za pierwszą wizytę płaciła 70 zł, później za kontrolne 30 albo wcale. Zestaw tych trzech kosmetyków kosztował 299 zł, a szampon, którym myje ciało 69 zł. Wiem, że dermatolodzy jeśli ktoś nie chce całego zestawu proponują ten żel Active Cleanser (jakieś niecałe 80 zł) i krem na noc Nighttime Treatment (około 90 zł). Moja koleżanka stosowała z kolei tylko ten żel do stosowania punktowego na wypryski i też jej pomógł. Naprawdę bardzo dobre są te preparaty. A cha a na stronie DCL masz adresy, u którego dermatologa je dostaniesz.
Cieszę się, że mogę coś Ci doradzić, a kwiatów nie trzeba wystarczy satysfakcja, że komuś pomogłam
Pozdrawiam i też życzę Ci radosnych Świąt Bożego Narodzenia.
O tych kosmeceutykach DCL dużo dobrego czytałam i słyszałam. Moja sąsiadka jakiś czas temu od dermatologa je kupiła i widać różnice na jej twarzy. Ma coraz mniej widoczne krosty. Zapytam się jej jakie ma dokładnie i ci napiszę.
Też dołączam się do życzeń Radosnych i pięknych świąt Bożego Narodzenia.
[ Dodano: 2010-12-29, 13:03 ]
Czy ja wiem czy długo,m ja z dnia na dzień widziałam u niej poprawę. Ale zawsze na takie efekty trzeba poczekać. Ta nazwa to Nighttime Treatment i Active Cleanser, czyli takie same jak już ktoś wyżej wymienił.
Ale najpierw to warto prześledzić na ich stronie adresy klinik/gabinetów gdzie można je kupić, ponieważ takich punktów jest troszkę mało i są to wyłącznie duże miasta.
Wielka szkoda, że ludki z niewielkich mieścinek nie mogą sobie pozwolić na zakup tychże kosmetyków, no, ale w przyszłości może się to zmieni :)
To prawda Neverland, niemniej jednak ceny tychże kosmetyków się obniżają, bo za ten sam zestaw co pisała wyżej ulena moja znajoma kilka dni temu zapłaciła 269 zł.
Ja też miałam problemy z trądzikiem i czasem jeszcze do dzisiaj. Dawniej chodziłam d dermatologa który przepisywałmi taki płyn zineryt czy coś w tym rodzaju. Bardzo mi pomagał i na długo po nim miałam ładną cere bez trądziku
To prawda Neverland, niemniej jednak ceny tychże kosmetyków się obniżają, bo za ten sam zestaw co pisała wyżej ulena moja znajoma kilka dni temu zapłaciła 269 zł.
To dobrze, że obniżyli cenę tych kosmetyków DCL, bo przyznam szczerze, że były one - jak dla mnie - bardzo wysokie. Z drugiej jednak strony mam 100% pewność, że nie kupuję kota w worku i, że dany produkt mi rzeczywiście pomoże. No i wystarczają one na bardzo długo, tak, więc ten wydatek dzieląc go na 3-4 miesiące stosowania danego kosmetyku nie jest aż taki duży :)
Ja też miałam problemy z trądzikiem i czasem jeszcze do dzisiaj. Dawniej chodziłam d dermatologa który przepisywałmi taki płyn zineryt czy coś w tym rodzaju. Bardzo mi pomagał i na długo po nim miałam ładną cere bez trądziku
Sylwio a teraz już nie pomaga? Wnioskuje z tego, co piszesz, że nadal masz jednak trądzik. Może jednak lepiej na to zadziałać mocniejszymi i lepszymi kosmetykami na trądzik, chociażby wspomnianymi już DCL. One naprawdę skutecznie w tym pomagają.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum