Ślicznotki moje! Ponieważ ostatnio miałam sporo przejść z moim maleństwem - musiałam w końcu znaleźć odpowiedniego antyvirusa, bo z darmowymi już mnie krew zalewała - chciałabym się dowiedzieć, w jaki sposób zabezpieczacie swoich "towarzyszy pracy, pogawędek i innych czynności i przyjemności"? ;-) Podzielcie się swoimi doświadczeniami, sposobami na wirusy, robale i inne paskudztwo krążące po sieci!