ostatnio odwiedzilam moja kumpele, ktora pracuje w salonie kosmetycznym, bo chcialam ze by polozyla mi akryl. najpierw siedzialysmy i gadalysmy chwile a potem Kasia wstala zeby siegnac z polki pilniczek i nagle upadla. na szczescie wyladowala na fotelu i po chwili wrocila do siebie. dalam jej wody, przestraszylam sie ale ona caly czas zapewnia mnie ze nic jej nie jest, ze jest przemeczona itd... juz nawet o ciaze pytalam ale wysmiala mnie i za kazdym razem zmieniala temat. wczoraj powiedziala jednak, ze podejrzewa, ze to prawdopodobnie od tych wszystkich zapachow akrylu, zmywacza itd albo miala po prostu niskie cisnienie... myslicie, ze to, ze pracuje w tym salonie moze jakos na jej zdrowie wplynac? czy akryl jest az tak szkodliwy, ze od jego zapachu mozna zemdlec???
|
2557 |
6 |