zebrałam się w tę sobotę ze znajomymi, tym razem dla odmiany w kawiarni ;-) :lol: , i zaczęliśmy gadać o emo. temat wykluł się po tym, jak koleżanka opowiedziała nam jedną historię o swojej znajomej z liceum a ja powiedziałam, że nie znam tej subkultury (do soboty faktycznie emo kojarzyło mi się ze stylem ubierania się, takim zresztą trochę punkowym i zastanawiam się, czy emo nie popełnili w tej kwestii plagiatu stylowego i czy wiedza o tym, że mogli popełnić plagiat nie doprowadzi ich do jeszcze większej rozpaczy...). w każdym razie ta znajoma z historii chyba rozpowszechniła ten "nurt filozoficzny" w polsce, bo rzecz się działa jakieś 11 lat temu ( :!: ). aby zwrócić na siebie uwagę powiesiła się na żyrandolu w swoim pokoju, kiedy jej rodzice byli w domu i tym jedynie zwróciła uwagę, że żyrandol się urwał, a ona narobiła dużo hałasu spadając i rodzice przyszli do ...
|
55675 |
20 |