Cześć, w urlopowe wolne zrobiłam sobie podróż do czterech stoli Europy: Budapesztu, Bratysławy, Wiednia i Pragi. Chciałabym się podzielić wrażeniami ;) Dzień 1: Wyjechaliśmy z Kielc, zatankowaliśmy auto w Nowym Sączu do pełna, zjedliśmy obiad w knajpce Rytro na trasie – kosztował nas 48 zł (2x schabowy, zestaw surówek, frytki + kawa). Granicę przekroczyliśmy w Piwnicznej, tam też kupiliśmy piwko (jeden Kelt wychodzi za 2.68 zł). Po drodze mieliśmy zaplanowanych kilka zamków. Pierwszym z nich był położony w Strazky – trzeba było się wysilić, żeby go zobaczyć jadąc. Jest to jeden z mniejszych zamków na Słowacji, może właśnie dlatego wrażenia na nas nie zrobił. Kolejnym punktem wycieczki był zamek w Spisskie Podhradie - miejscowość zaniedbana, w większości zamieszkana przez cyganów lub jakichś takich niezbyt przyjaźnie wyglądających typów, ale nie o tym miało być. Zamek – wieeeeelki, widać go już z daleka. Po prostu cudo. Później udaliśmy się do Levoczy do ...
|
1771 |
1 |