Zaczęło się tak: Pewnego dnia zauważyłam, że moja skóra wokół oczu stała się jakaś taka czerwona. Z początku myślałam, że to może z przemęczenia... To był grudzień... Jednak zaczerwienienie się powiększało, piekło i skóra zaczęła się tam lekko marszczyć. Byłam przestraszona... Poszłam do lekarza rodzinnego. Pani dr przepisała mi tabletki ( nie pamiętam już nazwy, ogólnie chodziło, że na zaczerwienienia skórne, pokrzywkę, alergię ) oraz kazała mi pić wapno. Stosowałam te zasady i przeszło, ale od czasu do czasu skóra była lekko czerwona.. Minęło parę miesięcy i koszmar powrócił. Zaczęłam się zastanawiać czy to może nie jest jakaś alergia. Tylko, że jak byłam małą dziewczynką miałam robione badania na alergię i wyszło mi, że nie jestem na nic uczulona... Wszystko co jadłam to zastanawiałam się czy sobie nie szkodzę. Tak samo z kosmetykami... Zawsze używałam te same i co nagle by mi zaczęły szkodzić? Poszłam do innego dr. Opowiedziałam co ...
|
2626 |
8 |