Wczoraj oglądałam pewien program na TVN Style. Mówili o składniku naszych kosmetyków paraffinum liquidum. Po usłyszeniu 'strasznych' informacji (oprócz upewnienia się, że wszystkie moje kosmetyki posiadają w/w substancję) poczytałam o tym na necie - oto, co wyczytałam: "Parafina, mieszanina stałych węglowodorów nasyconych otrzymywana z ropy naftowej, po oddestylowaniu olejów smarowych, ze smoły węgla brunatnego lub smoły łupkowej, z torfu lub syntetycznie (w syntezie paliw ciekłych z tlenku węgla i wodoru)." "Parafina stosowana jest m.in. do wyrobu świec, past połyskowych, zagęszczania olejów smarnych, konserwacji serów oraz jako materiał izolacyjny, a parafina ciekła do celów kosmetycznych i farmaceutycznych (m. in. jako środek przeczyszczający). Używa się jej także do bezpiecznego przechowywania metali alkalicznych (np. sodu, potasu itp.)" "O tym mówi sie na Zachodzie już od wielu lat, to o czym piszesz jest duża prawda. Parafina jest tanim olejem mineralnym, który przyjął sie w kosmetyce dosyć szybko i producenci trzymają sie go, bo jest.....tani. ...
|
5944 |
1 |