Nie jestem już nastolatką ale w to lato dostałam znów jakiegoś trądziku. Na początku tylko na czole a potem na całej twarzy i dekolcie. No wygląda jak trądzik młodzieńczy, ale moje sposoby z młodości nie pomagają, wręcz mi sie wydaje, że jeszcze większy mam ten trądzik. Nie wiem czy iść z tym do kosmetyczki, czy do dermatologa. Czy któraś z was miała podobnie? Jak leczyć taki trądzik nie u nastolatków?