Mam problem. Mam cere tlusta, a kiedy nakladam na powieki cienie, za dwie godziny pozostaja po nich tylko kreski utworzone na skutek otwierania i zamykania oka. Zazdroszcze tym kobietom, ktore maja ladnie zrobione oko przez caly dzien, bo moj make up szybko sie niszczy. Co powinnam zrobic by cien dluzej pozostawal w nienaruszonym stanie? Bardzo prosze o porade.