Zaczynam może trochę poważny temat ale naprawdę zastanawiam się czy to jakaś nasza przypadłość czy znak czasów czy może coś innego. Chodzi mi o traktowanie zakupów jako hobby. Moje koleżanki na przykład wybierają się na zakupy praktycznie w każdy weekend, nawet jeżeli nie mają pieniędzy - chodzą do centrów handlowych i godzinami spacerują po sklepach, przymierzają ciuchy, plotkują itp. Przyznam szczerze, że u siebie też zaobserwowałam, że po chodzenie do takich miejsc sprawia mi przyjemność, nie wiem dlaczego ale relaksuję się i mogę zgubić w tłumie a przy okazji pooglądać ładne rzeczy (nawet takie na które mnie nie stać). Jak to jest u was?
|
4492 |
28 |