Wróciłam właśnie od fryzjera. Powiem wprost - jestem załamana. Chciałam ciemny czerwony kolor, a wyszedł mi fioletowy, bardziej śliwa. Miałam farbowane tą farbą: mahoniowy brąz firmy Syoss Z natury jestem jasną szatynką. Wyszło co wyszło, nie ma co płakać bo włosy nie zęby, ale chcę jak najszybciej się pozbyć tego koloru i zafundować wymarzoną czerwień. Więc jak długo powinnam czekać z kolejnym farbowaniem i co zrobić żeby następnym razem wyszedł upragniony kolor? A jak nie czerwień to chociaż brąz. (no i boję się, że po jakimś czasie zrobi mi się różowy ;D)
|
1885 |
2 |