Zakupiłam Braun silk-epil 5, jest to model z nasadkami, jedna- posiada mniejszą ilość pęset niż normalnie i polecana jest przez producenta do stosowania na pachy, kolejna- z jeszcze bardziej zredukowaną ilością pęset, do miejsc wrażliwych i włosków na twarzy. Twarzy depilować nie mam potrzeby, a nawet jeśli, to po moim trupie. Należność z mojego ubezpieczenia wypadkowego by mnie nie usatysfakcjonowała. Pęsety przy owych nasadkach wyrywają z taką samą siłą jak przy standardowej, tyle, że powierzchnia depilująca jest mniejsza poprostu. Ale do rzeczy: próbowałam depilować pachy nasadką przeznaczoną do pach właśnie, dwa razy uszczypnęło naskórek i więcej nie przykładałam depilatora. Cykor ze mnie, naczytałam się o krwiakach, bólu, lejącej się krwi przy próbach depilacj owych miejsc, więc czy próbować dalej, czy raczej nie wyjdę z tego cało? Bo nie wiem, myślałam że będzie to taki świetny zakup
|
2470 |
8 |