Witam serdecznie wszystkie Użytkowniczki po raz kolejny :) Mam dla Was kolejną niespodziankę - nowość Vipera Cosmetics - szminka Cream color. Przyznam szczerze, że jest to mój numer jeden, jeśli chodzi o szminki. Uwielbiam ją po prostu. Wcześniej używałam tylko błyszczyki, jakoś szminka nie była dla mnie odpowiednia. Dzisiaj maluję nią usta dzień w dzień, po kilka razy :). Nie wynika to jednak z braku trwałości, tylko z uzależnienia chyba :) Kocham tę szminkę :) i z całego serca polecam każdej z Was. Zacznę może od kolorystyki... Jak wszystkie produkty Vipera, szminka ma bardzo bogatą gamę - od beżów, róży, po głębokie czerwienie i brązy. Nawet najbardziej renomowane marki nie mają tak bardzo urozmaiconej kolorystyki, jak Vipera, z czym się na pewno zgodzicie. Następnie konsystencja - jest to pierwsza szminka, która nie wysusza mi ust! Z całą pewnością nie ma miejsca na zacieki w kącikach ust, czy nieapetyczny wygląd... A ...
Naturalny kolor moich włosów to ciemny blond. Jak do tej pory malowałam włosy 3 razy, za każdym razem na odcienie blondu. Pierwszym razem był to szampon koloryzujący z Joanny i byłam zadowolona z efektu, chociaż zaniepokojona tym, że kolor nie wypłukał się po tych 28 myciach jak było napisane na opakowaniu. Zdecydowałam się na kolejne malowanie gdy stały się widoczne odrosty. Następnie kolejne dwa razy malowałam Palette color & Gloss odcień 'Miodowy blask'. Przy pierwszym użyciu Palette nie zastosowałam zasady najpierw 15 min odrosty, następnie reszta i były one nadal trochę widoczne. Odczekałam jakieś 4-5 tygodni, w tym czasie kolor nadal się nie wypłukiwał do końca, najwyżej troszkę przybladł i ponownie użyłam tego samego odcienia. Znów odrosty nie zafarbowały się do końca ale były widoczne właściwie tylko w słońcu. Teraz od ostatniego malowania minęło jakieś 5 tygodni, kolor nadal się utrzymuje, ale odrosty są bardziej widoczne. Stwierdziłam, że mam już ...