Hej dziewczyny, mam problem ogólnie. Dla mnie jest naprawdę wielki. Wyczytałam na innym forum, że dobra na porost włosów jest cebula. Rzeczywiście, sprawdziła sie. Wcierałam ja w skóre głowy ponad tydzien. Były skutki. Spore odrosty. Ale teraz najchetniej cofnęłabym czas... bo... bo po prostu śmierdzą mi teraz włosy cebulą i czosnkiem - też stosowałam wraz z cebulą. Od ponad tygodnia staram się, aby to zeszło. Troche może jest różnica, ale nie aż kolosalna.... :cry: :cry: Płukałam włosy płukankami ziołowymi, myje szarym mydłem, wcierałam ocet... po prostu nie potrafie juz tego zliczyć. Facet w zielarskim powiedział zeby nie używac żadnych pachnących specyfików bo to tworzy "mieszanke wybuchową" i polecił mydło szare, mam nim myc. Co ja najlepszego wyrobiłam... po prostu coś strasznego... błagam, pomózcie :cry: :cry:
|
3367 |
2 |