tak się domyślałam ale nawet jakby było inaczej to przecież jeśli tabletki nie zadziałają a pęknie gumka to i tak można być w ciąży. Tylko żartowałam to jest mało prawdopodobne tak jak możliwość uderzenia przez piorun
Niestety moje zdanie w tej dyskusji jest takie, że NPR jest wyłacznie dobrą antykoncepcją. Anykoncepcja , czy to poprzez tabletki, czy inne środki jest robieniem z kobiety "mechanicznego" stworzenia, nie człowieka, jest to morderstwo dziecka nienarodzonego. Życie moje kochane zaczyna się wtedy gdy dziecko się pocznie tzn. gdy plemnik zapłodni komórkę jajową.
_________________ Kocham was, cera jest ważna dla każdego.
mówię zawsze bez ogródek. Wera
Nie zgodzę sie z tobą że tabletki antykoncepcyjne zabijają poczęty zarodek bo przecież tabletki uniemożliwiają przedostanie się plemnika do komórki jajowej.
Lemonka Stała bywalczyni Lemonka
Dołączyła: 12 Maj 2007 Posty: 107 Skąd: Połaniec
Wysłany: 2007-06-29, 22:33
weronika napisał/a:
Życie moje kochane zaczyna się wtedy gdy dziecko się pocznie tzn. gdy plemnik zapłodni komórkę jajową.
takie rzeczy to chyba kazdy wie .....
a po drugie polecam poczytaj sobie troche o tabletkach .. :]
Nie wiem może tak piszesz bo nie poznałaś jeszcze takiego chłopaka w którym byłabyś naprawdę zakochana któremu chciałabyś oddać swoje ciało i upajać się uczuciem bliskości i namiętności. Ja kiedyś też tak mówiłam sex dopiero po ślubie ale te wszystkie postanowienia nie odgrywają żadnej większej roli jak jesteś zakochana a jego dotyk rozpala całe twoje ciało i wtedy pragniesz tylko tego. Dlatego też zaczełam brać tabletki. Ja ostatnio brałam tabletki nie dla tego że bałam się ciąży ( juz się o to nie boję mam męża i dziecko którgo tak mocno pragnęłam) tylko dlatego że po ciąży musiałam je przyjmować aby moje hormony się uspokoiły.
Ale ja nigdy nie uważałam że seks tylko po ślubie,zawsze takie podejście wydawało mi się oderwane od rzeczywistości, używam gumki i tyle. Nie trzeba mi tłumaczyć na czym polega pożądanie :)
Tabletak i plaster robi z nas mechanicznych kochanków. Mówi mam być gotowa tu i teraz. A nie dałoby rady wstrzymać się na 4 dni. Przecierz bez seksu nie umrzecie, a nie jesteśmy zwierzętami. Maczkar twoje pseudonaukowe teorie są stosowane głównie przez ludzi wygodnych. Sa oni strasznie wygodniccy. Tableta robi z nas robota, a miesiączki są pseudomiesiączkami. Wolę się męczyć tydzień, a nie mieć miesiączkę wtedy, kiedy chcę, bo mi się tak podoba. Bóg nas stworzył do rodzenia potomstwa i braku seksu przed ślubem (chyba się da powsrzymać). Niektórzy ludzie wmawiają sobie, że tak jest lepiej, a może to zwyczajne lenistwo nas tam pociąga? Bo jeśli stosujesz antykoncepcję jesteś potępiona przez Boga na wieki. A chyba jesteś katoliczką. Katolik to nie taki, co przyjmuje to co mu się podoba, lecz wszystko. Kumasz? Nie ma takiej możliwości, bo inaczej to bawisz się Panem Bogiem, a tak nie wolno. A jak kochasz kogoś na serio, to się powstrzymasz. Nie rób ze mnie durnej istoty. Tak jest na serio. Nie kochasz go, lecz go pożądasz, a to jest pociag fizyczny nie chemia psychiczna. Ja kocham faceta (niestety żonaty + za daleko od mnie) lecz będę go dalej kochać. Takie jest moje zdanie.
_________________ Kocham was, cera jest ważna dla każdego.
mówię zawsze bez ogródek. Wera
Weronika trochę ostro zabrzmiały twoje słowa. Szanuję to co ty myślisz tylko nie wiem czy ty szanujesz moje rozumowanie. Z tym katolicyzmem to troche przesadziłaś ponieważ jakbyś kazała wyjść wszystkim którzy współżyli przed ślubem to kościół byłby prawie pusty. No tak ty jesteś katoliczką mnie pouczasz że źle postępuję ale ty też łamiesz jedno z przykazań Nie porządaj żony bliźniego swego ani żadnej rzeczy która jego jest.
Weronika Piszesz Nie kochasz go, lecz go pożądasz
I tu się bardzo ale to bardzo mylisz. Jakbym nie kochała to bym nie wychodziła za mąż. Nie myśl sobie że wpadłam i musiałam się chajtać. Na dziecko czekałam ponad 2 lata i udało się po operacji i długim leczeniu. Uważasz że ludzie którzy nie kochają swojego partnera tak postępują. Jeśli tak myślisz to musisz się jeszcze wiele nauczyć
OK zakończmy może ten temat każdy może mieć swoje zdanie ale nie trzeba na siebie odrazu napadać.
To że komuś sie odddamy to nie znaczy ze go tylko porządamy...czujemy tez cos wiecej. A co do tabletek czy ktos je stosuje czy nie to jest jego sprawa i osoba taką nie nalezy odrazu uważac za nie wierzaca i że nie ma szacunku dla Boga. Kościół przeciez takze sprzeciwa sie stosowaniu prezerwatyw. To na to wychodzi zeby byc katolikiem nie nalezy sie wogóle zabezpieczac........... :/
stosuję tabletki, choć na początku długi czas stosowałam prezerwatywy.
po prostu jestem osobą, która nie zastanawia się dwa razy przed pójściem do łóżka bo faktycznie wtedy emocje biorą górę. i nie chcę czekać ani bawić się w zakłądanie prezerwatywy. teraz mam stałego partnera, ale na początku przygód miłosnych bywało różnie, więc stosując prezerwatywy miałam ochronę przed chorobami przenoszonymi drogą płciową i przed niechcianą ciążą...
[ Dodano: 2008-11-16, 21:54 ]
aagnieszkaa1 napisał/a:
To że komuś sie odddamy to nie znaczy ze go tylko porządamy...czujemy tez cos wiecej. A co do tabletek czy ktos je stosuje czy nie to jest jego sprawa i osoba taką nie nalezy odrazu uważac za nie wierzaca i że nie ma szacunku dla Boga. Kościół przeciez takze sprzeciwa sie stosowaniu prezerwatyw. To na to wychodzi zeby byc katolikiem nie nalezy sie wogóle zabezpieczac........... :/
z tym pierwszym bywa różnie, np. ja uprawiałam seks z gościem pozananym na tej samej imprezie. nie byłam pijana i doskonale zdawałam sobie strawę z tego, co robię - po prostu coś mnie napadło, koleś mi się szalenie spodobał i wylądowaliśmy w łóżku. nie jestem z tego dumna i nie polecam nikomu, bo potem przez długi czas ma się lekka traumę, myśląc co się mogło z tego nawyrabiać. ale nie chciałabym cofnąć czasu.
a co do drugiego - zgadzam się całkowicie.
dla kościoła seks jest nie dla przyjemności, tylko po to, żeby zajść w zaplanowaną ciążę i tyle. niestety nikt chyba nie ma tak, że uprawia seks tylko wtedy, gdy chce mieć dziecko, bo np. chcąc mieć dwójkę dzieci ludzie uprawialiby seks 5 razy w życiu (liczę dodatkowe, gdyby "złoty strzał" nie padł za pierwszym razem)...
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum