Studniówka jest jeden, jedyny raz w życiu... nie warto odbierać sobie takich wspomnień!
Także miałam podobny dylemat... tym bardziej, że moja klasa nie należała do najbardziej zgranych

ale PO studniówce to się zmieniło, aż trudno było uwierzyć!
Więc wierz mi, nie będziesz żałować tej nocy. Tym bardziej, że jest to wieczór, który ma niesamowity urok i aurę... To trzeba przeżyć. Idź i nie marudź!
Tylko pamiętaj... masz się pochwalić jak było!!!