Nie jesteś zalogowana! Zaloguj się by w pełni, bez ograniczeń korzystać z forum. Jeśli nie masz jeszcze konta, kliknij tutaj i przejdź do darmowej rejestracji.
Mapa strony
Strona Główna Forum
 Info   Szukaj    Album   Polecamy   Rejestracja   Profil   Wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: ciaza, przerywany, stosunek, tabletka

stosunek przerywany, ciąża, tabletka po
Autor Wiadomość
olivusiaa 
Początkująca


Dołączyła: 28 Wrz 2011
Posty: 3
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-26, 18:06 stosunek przerywany, ciąża, tabletka po


hej! mam obawy po ostatnim zblizeniu (stosunek przerywany) ze moglo dojsc do zaplodnienia .. nie bede wnikac w szczegolny poprostu mam powody do obaw i zastanawiam sie nad tabletka 72h. czy wiecie jak jest z dostepnoscia? lekarz na pewno mi ja przepisze??
 
 
You 
Użytkowniczka


Dołączyła: 03 Sty 2012
Posty: 36
Skąd: bździszewo
Wysłany: 2012-01-04, 10:25 


Chyba dostaniesz u gina, ale ja nie wzięłabym tej tabletki, może moje poglądy są dość dziwne jak na dzisiejsze czasy, ale dla mnie to już zabicie własnego dziecka.
_________________
jestem jaka jestem
 
 
aspen 
Początkująca


Dołączyła: 06 Kwi 2011
Posty: 3
Skąd: Opole
Wysłany: 2012-01-08, 12:32 


Tak, Twoje poglądy są rzeczywiście dziwne, antykoncepcja postkoitalna nie ma najmniejszego związku z zabijaniem człowieka. Niestety już za późno na moją odpowiedź, jednak mam nadzieję, że przyjęłaś tabletke. Na przyszłość, najlepiej uderzać do prywatnych gabinetów niż tracić cenny w tym momencie czas na animozje państwowych, na których łaskę raczej na próżno możemy liczyć.
 
 
pati 
pati



Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 25 Lip 2008
Posty: 2165
Skąd: Pleszew
Wysłany: 2012-01-08, 16:40 


A dla mnie te poglądy nie są dziwne. Myślę tak samo. To już zabójstwo, jak na moje...
_________________
Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
 
 
Amaranta 
Gaduła ;)
Twisted girl ;)



Dołączyła: 05 Lut 2011
Posty: 159
Skąd: Południe
Wysłany: 2012-01-08, 21:28 


You napisał/a:
Chyba dostaniesz u gina, ale ja nie wzięłabym tej tabletki, może moje poglądy są dość dziwne jak na dzisiejsze czasy, ale dla mnie to już zabicie własnego dziecka.

Zabicie? Dziecka? Nie pamiętasz z lekcji biologii, że najpierw zapłodniona komórka (zygota) wędruje przez kilka dni jajowodami zanim zagnieździ się w macicy? To jest zarodek ani płód, mnóstwo zygot nie dociera w ogóle do macicy.
Już nie wspominając o tym, że do zapłodnienia mogło wcale nie dojść, bo tego nie da się ustalić na etapie: 24, 48 czy 72 godziny po a tutaj już krzyk o zabójstwie...

Ja jestem zdania, że bezpieczniej i zdrowiej, zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym, zażyć taką tabletkę niż dokonywać potem aborcji lub nosić niechcianą ciążę z przypadku. Chociaż... uprawiając stosunki przerywane ludzie aż sami się proszą o takie stresy i dylematy.
_________________
Chociaż raz warto umrzeć z miłości...
Agnieszka Osiecka
 
 
pati 
pati



Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 25 Lip 2008
Posty: 2165
Skąd: Pleszew
Wysłany: 2012-01-08, 21:31 


A można mieć zdrową psychikę po zażyciu takiej tabletki? Poza tym jesteś w 100% pewna, że nie odbije się to na Twoim zdrowiu? Ciekawe, który ginekolog odważyłby się podać taką tabletkę swojej córce...
_________________
Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
 
 
Amaranta 
Gaduła ;)
Twisted girl ;)



Dołączyła: 05 Lut 2011
Posty: 159
Skąd: Południe
Wysłany: 2012-01-08, 22:06 


pati napisał/a:
A można mieć zdrową psychikę po zażyciu takiej tabletki? Poza tym jesteś w 100% pewna, że nie odbije się to na Twoim zdrowiu? Ciekawe, który ginekolog odważyłby się podać taką tabletkę swojej córce...

Ależ ja nie napisałam że to jest zdrowe ani bezpieczne, po prostu na wczesnym etapie po stosunku jest to mniej inwazyjne niż później. Moje przyjaciółki zażywały takie tabletki i nie widzę, aby miały chorą psychikę, choć gdyby się tym zadręczały w nieskończoność, to pewnie by się posypała. A taka tabletka to po prostu zwiększona ilość hormonów nie żadna trucizna.

Nie potępiam osób, które decydują się na takie rozwiązanie i nie nazywam ich zabójcami, bo jak pisałam wyżej- nawet nie wiadomo, czy doszło w ogóle do zapłodnienia. Nie nazywam też zapłodnionej komórki dzieckiem, taka jest moja perspektywa i absolutnie nie chcę jej forsować, każdy ma własne zdanie.
_________________
Chociaż raz warto umrzeć z miłości...
Agnieszka Osiecka
 
 
pati 
pati



Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 25 Lip 2008
Posty: 2165
Skąd: Pleszew
Wysłany: 2012-01-11, 15:31 


Zapłodniona komórka jest już życiem. Dobrze, że moja i Twoja mama miały inny tok myślenia, niż Ty, bo może dzięki temu jesteśmy obie na tym świecie. Spójrz na to z tej strony.
_________________
Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
 
 
leelo 
Beauty Forum TEAM
[*][*][*][*]



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 1058
Skąd: Wwa
Wysłany: 2012-01-17, 22:05 


tabletka "po" nie zawsze działa i nie zawsze prywatny dżin ją przepisze. to tyle, jeśli chodzi o odpowiedzi na pytania. teraz wybacz, olivusiaa, że poleci trochę piany bo nie chcę urazić Ciebie osobiście ale uważam, że najważniejsze w kwestii poszanowania przyszłego życia które ja bardzo cenię jest inne wyrażenie z pierwszego postu, a mianowicie: "stosunek przerywany". gdybym przeczytała, że podjęli konieczne kroki do tego, żeby się zabezpieczyć przed ciążą i dziewczyna pomimo podjętych kroków obawia się, wtedy byłaby inna rozmowa. ale czytając taki post po prostu nóż mi się w kieszeni otwiera. mam nadzieję, że co niektórzy (nie tylko co niektóre :!: ) zastanowią się trochę przed uprawianiem stosunków przerywanych. jeśli nie chce się zajść w ciążę to stosuje się dostępne na rynku metody jej ZAPOBIEGANIA, a nie gra w "przerywaną" ruletkę, bo "a może się uda?". czy stosunki przerywane to coś pociągającego :?: coś, czego ja nie rozumiem a co daje dużą frajdę :?: uważam, że osoby które uprawiają stosunki przerywane nie są gotowe na współżycie bo są nieodpowiedzialne - nie rozumieją, że we współżycia poza orgazmami bywają też dzieci :!:

błagam osoby które nie widzą w stosunkach przerywanych nic złego, żeby raz jeszcze przemyślały swoją decyzję i przestały się na takie stosunki godzić. nie chodzi mi tu o jakieś nawiedzenie "a la Rydzyk", bo w przeciwieństwie do kościoła ja jestem za antykoncepcją. nawet jeśli nie macie problemów emocjonalnych z tego powodu że "może właśnie mam zamiar unicestwić małą kropkę, która stałaby się człowiekiem", pomyślcie o swoim zdrowiu i spokoju. wszak sklepów z prezerwatywami jest pod dostatkiem a w przypadku (tak, znam i takie wymówki) uczulenia na materiał prezerwatyw jest jeszcze kilka sposobów antykoncepcji.
_________________
kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
 
 
 
orvelka 
Użytkowniczka
fanka Orwella :)



Dołączyła: 20 Lut 2011
Posty: 33
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-01-21, 13:09 


Odnośnie stosunku przerywanego jestem podobnego zdania co koleżanki. Nie rozumiem po co fundować sobie takie "emocje" w stylu uda się czy się nie uda (nie zajść w ciążę) skoro jest tyle skutecznych metod antykoncepcji. No chyba, że partner wymaga takiego stosunku?, ale ja i tak bym się nie zgodziła :->
 
 
Amaranta 
Gaduła ;)
Twisted girl ;)



Dołączyła: 05 Lut 2011
Posty: 159
Skąd: Południe
Wysłany: 2012-01-26, 19:44 


pati napisał/a:
Zapłodniona komórka jest już życiem. Dobrze, że moja i Twoja mama miały inny tok myślenia, niż Ty, bo może dzięki temu jesteśmy obie na tym świecie. Spójrz na to z tej strony.

Wiem Pati, ale wg mnie istnieje mniejsze i większe zło. Ja byłam chcianym i wyczekiwanym dzieckiem, Ty pewnie też, ale jest też mnóstwo dzieci z tzw. wpadek, których rodzicami zostają nieodpowiedzialne osoby. I wg mnie lepiej jest i dla potencjalnych rodziców i potencjalnego dziecka, jeśli poda się tabletkę niż rodzi i wychowuje dziecko z przymusu. Znam kilka dziewczyn, które nie powinny mieć dziecka, bo traktują je jak zabawkę, podrzucają rodzicom, tylko imprezy im w głowie i generalnie ukrywają nawet, że są matkami poznając nowych ludzi i ja bym im sama doradziła takie rozwiązanie.
_________________
Chociaż raz warto umrzeć z miłości...
Agnieszka Osiecka
 
 
olivusiaa 
Początkująca


Dołączyła: 28 Wrz 2011
Posty: 3
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-31, 01:29 


ja zastosowalam tabletke 72h po na szczescie jest wyszystko ok, nie zaluje bo wiem ze to nie tabletka poronna tylko duza dawka hormonow ... jest taki portal WPADKA - tam jest duzo informacji i artykulow radze sie zapoznac z tematem a pozniej dyskutowac;)
 
 
aagnieszkaa1 
Beauty Forum TEAM



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 11 Sty 2007
Posty: 2208
Skąd: :)
Wysłany: 2012-01-31, 17:42 


To skoro nie jest to tabletka poronna to po co ją w ogóle brać???

Czego Wy się obawiacie? Po co to bierzecie? Skoro nie ma być zapłodnienia?

Bierzecie tą tabletkę, żeby pozbyć się problemu. A potem takie gadanie, że NIE to nie było jeszcze dziecko.
Same wiecie do czego ta "duża dawka hormonów prowadzi".

To jest po prostu smutne...
_________________
www.badzpieknaaa.blog.onet.pl
 
 
 
aspen 
Początkująca


Dołączyła: 06 Kwi 2011
Posty: 3
Skąd: Opole
Wysłany: 2012-01-31, 19:24 


Raport WHO na temat tabletek 72h po, który stwierdza, że NIE SĄ to tabletki poronne, wg Ciebie nic nie znaczy?
 
 
leelo 
Beauty Forum TEAM
[*][*][*][*]



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 1058
Skąd: Wwa
Wysłany: 2012-02-01, 10:42 


aspen napisał/a:
Raport WHO na temat tabletek 72h po, który stwierdza, że NIE SĄ to tabletki poronne, wg Ciebie nic nie znaczy?


w czasie 72h nie wie się, czy do zapłodnienia w ogóle miało szansę dojść i pewnie stąd decyzja WHO. z drugiej strony tabletkę bierze się po stosunku, żeby w razie czego takie zapłodnienie przerwać, więc dla mnie może to być tabletka poronna. ale czy to ważne, jaka jest nazwa takiej tabletki :?: o co ten szum :?: że tabletka PORONNA brzmi źle :?: ja myślę, że gorzej brzmi stwierdzenie, że "musiałam wziąść tabletkę 'po', bo nie chciało mi się wstać i pójść do łazienki po prezerwatywę".

jeśli wiemy, że seks poza przyjemnością niesie także ryzyko (w przypadku niechcianej) ciąży, to dlaczego podchodzimy do tego tak lekko, jeśli przez ciążę powstaje nowe życie :?: wiele mówi o osobach to, jak pochodzą do tego tematu. inaczej jest myśleć o tym, zabezpieczyć się np. prezerwatywą, ale ta pękła i stąd decyzja, by wziąść taką tabletkę, a inaczej uprawiać świadomie stosunek przerywany, a potem - jak coś naturalnego - wziąść tabletkę "po". ja wolę zabezpieczyć się przed i w razie wypadku jak pęknięta prezerwatywa zażyć taką tabletkę (co jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło), niż po prostu uważać, że "antykoncepcja" po współżyciu jest normalna. nie jest ani normalna, ani skuteczna na tak wysokim poziomie, jak antykoncepcja "przed".
_________________
kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Beauty Forum: Kosmetyka profesjonalna | Kosmetyki | Zabiegi kosmetyczne | Pielęgnacja twarzy i ciała | Pielęgnacja dłoni i stóp | Chirurgia plastyczna | Fryzury |
Salony SPA & Wellness | Depilacja