Sól kuchenna jest rzeczywiście substancją, która w organizmie człowieka podnosi ciśnienie tętnicze. Ale to "biała śmieć". Nadużywanie soli spowoduje, że będziesz miała większe pragnienie. Zaczniesz pić więcej płynów, które sól zatrzyma w organizmie. Tyle, że to spowoduje: zatrzymanie toksyn, (które organizm naturalnie wygala przez pocenie się i mocz), powiększenie (uszkodzenie) nerek (płyny dłużej zostaną w nich zatrzymane), co w rezultacie doprowadzi do kamicy nerkowej. Ogólnie organizm zostanie "zakwaszony". Możesz doprowadzić do utraty przytomności, w "najlepszym" przypadku. Unikaj soli jak ognia. Kawę oczywiście polecam, ale też bez przesady.
Zwróćcie uwagę, że narody z południa Europy (Włosi, Grecy, Bułgarzy, Turcy) piją bardzo dużo mocnej kawy. Przy wysokich temperaturach ciśnienie tętnicze spada. Organizm nie potrzebuje tyle ciepła, zatem krew krąży "wolniej". Przyspieszyć krążenie można wysiłkiem fizycznym. Jeżeli masz ciśnieniomierz, który pokazuje puls, spróbuj ćwiczeń gimnastycznych. Należy doprowadzić tętno do wartości 130, 3 razy w tygodniu, ćwicząc 30 minut. Wzór 3 razy 30 razy 130.