Witam,
Mam lat trochę po 30... swoje dwa aniołki(dzieci), jednego demona(mąż)

To są nałogi mojego życia.
Z kosmetyką romansuje ob niedawna, znajomość ze stylizacją paznokci umarła śmiercią naturalną.
Aaaaale dalej jestem użyteczna dla ludzi działających na tej niwie.
Brakuje mi takich babskich pogaduch, porad, wymiany wiadomości itp.
Nie jestem "komputerowcem", i od jakiegoś czasu dogaduje się z tym sprzętem.... no poroszę sie nie rechotać tak głośno............ Mam nadzieje , że dobrze trafiłam , bo nigdy nie uczestniczyłam w żadnym forum - jeśli nie liczyć GG.
W razie jakiś pomysłów na drogowskaz , jestem otwarta!
Pozdrawiam