jak to nie wiem za bardzo... ale wiem ze napewno nie należy tych pryszczy wyciskać, skóra na dekoldzie i piersiach jest bardzo delikatna.. i po wyciskaniu zostają ślady... kiedys wycisnęłam pryszczana dekoldzie.. to mi schodził ślad z ponad miesiąc...wiec przypadkiem nie bierz sie za wyciskanie
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 26 Maj 2007 Posty: 284 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-07-15, 22:44
na pryszcze dobra jest pasta do zebow... zapaćkaj je troche pasta i np. zostaw na noc... tylko wczesniej ich nie wyciskaj... bo sie porobi cos 'niefajnego' - ja juz raz tam mialam to wygladalam jakby mi skora zaczela 'gnic' i to na twarzy... wiec porazka ;/ ale na szczescie nie mam teraz nawet slabow i blizn po tej przygodzie z pasta...
pasta bezpieczna tylko wtedy gdy pryszcz jest nie ruszany :P i nie wyciskany czy zdrapywany...
No ale pasta na pryszcze dobra sprawa=) Jeszcze nigdy tak nie próbowałam. Zresztą na szczęscie nie mam pryszczy =D Czasem tam jakis wyskoczy i jest to dla mnie uciażliwe=) i nigdy nie wyciskam no prawie nigdy
No ale pasta na pryszcze dobra sprawa=) Jeszcze nigdy tak nie próbowałam. Zresztą na szczęscie nie mam pryszczy =D Czasem tam jakis wyskoczy i jest to dla mnie uciażliwe=) i nigdy nie wyciskam no prawie nigdy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum