Mam falowane włosy ale chciałabym mieć proste. Mam prostownice ale ona prawie wogole mi nie prostuje a jak już coś tam wyprostuje to i tak np. po przyjściu do szkoły mam takie jak przed prostowaniem :( Niestety nie mam tyle kasy na zakup nowej-lepszej. Słyszałam o specjalnych szamponach iodżywkach ale nie jestem pewna czy to może zadziałać. Może któraś próbowała?A może znacie jakieś inne sposobu żeby moje włosy stały się proste??
Pozdrawiam :*
_________________ Każda z nas jest piękna na swój sposób! Trzeba to tylko zauważyć ;)
normalnie :) idziesz do fryzjerki ktora to robi i prostuje Ci:)
uzywaja tego samego plynu jaki jest do robienia trwalej:) tylko wlosow nie kreca ale rozczesuja na blacie i tak sobie leza proste az sie wyprostuja :) moja kolezanka ostatnio to robila a miala pelno lokow naturalnych, akurat to w anglii zrobila ale w polsce tez mozna, czasami nawet w zwyklym salonie fryzjerskim. Nie wiem ile cala glowa kosztuje ale grzywka chyba 8 zl :)
Oooo to można za taką cenę wyprostować grzywkę?? :O nie wiedziałam, a chętnie bym sobie wyprostowała, gdyż mam kręcone włosy i kiedyś miałam grzywkę, ale męczyło mnie codzienne prostowanie, jednak w momencie kiedy można ją wyprostować już za 8 czy 10 zł to chyba sie skusze.... :D
Sa rozne odzywki i dla kazdego inna jet dobra...niestety;/ tez mam problem z wlosami-sa niesforne i wywijaja sie, wiec stosuje balsam prostujacy do wlosow, zly nie jest wlosy sa napewno bo mim lsniace i blyszczace- zamierzam sobie prostownice kupic, ale o niej w innym watku:), jednak duzego efetu jesli chodzi o prostowanie to on jednak nie daje;/ moze dlatego, ze mam grube wlosy nie wiem;/ moze jesli masz cienkie to ci pomoze, albo jesli nie sa mocno pofalowane sprobowac mozesz zawsze
_________________ Damn right Im good in bed... i can sleep for hours!;)
jeżeli nie radzi sobie prostownica z Twoimi włosami to pewnie kiepską prostownice masz, ja tez taką mam (rzuciłam ja w kąt) i nie uzywam, ale jak fryzjer mi zrobi swoją prostownicą to palce lizac , ale to są drogie sprzęty, ach...
Ja przezuciła się na balsamy i szampony prostujące, dają dobre efekty, jak jeszcze podczas suszenia wyciagniesz włosy gruba szczotką to efekt murowany , a co do prostowania na stałe to miałabym opory "co za długo to nie zdrowo" i już , takie mam zdanie...
a no ja też bym miała opory do tego na stałe... zwłaszcza, że to taka chemia, że aż dziw, że się człowiek po tym nie świeci w nocy xD szczerze mówiąc to moja fryzjerka odradza to klientkom. sposób belli - dobrze dobrana gama kosmetyków (bo nie jeden tylko produkt z serii) powinna Ci ułatwić prostowanie :) zwłaszcza wspomagane prostownicą, choć zdrowe to to też nie jest...
...Naturalny wygląd to jest to. Nie mówię, że prostownica jest be i do niczego,ale włosy wyprostowane - z tymże za pomocą szczotki i suszarki prezentują się dużo bardziej naturalnie niż po wyprasowaniu ich prostownicą. Poza tym podczas wielokrotnego przeczesywania podczas suszenia stają się bardziej lśniące, podczas gdy prostownica wysusza je i sprawia, że staja się matowe. Są świetne spray'e nabłyszczające i balsamy prostujące, uważam to za przełom w mechanicznym trakowaniu włosów!
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 26 Maj 2007 Posty: 284 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-11-12, 14:04
L'oreal X tenso - trwałe chemiczne prostowanie... ( wytrzymuje do pol roku) wiem z doswiadczenia ( mialam robione 6 razy)
tylko ze niszczy wlosy.. rozchyla luske wlosow i wtedy lapia wiecej swiatla.. staja sie jasniejsze...
A jaka jest cena takiego zabiegu? Ja mam ten sam problem co cassin, mam falowane włosy, puszą się i są niesforne. Co parwda zainwestowałam w dość dobrą prostownicę, ale takie codzienne modelowanie włosów również je niszczy,a do tego jest czasochłonne...
_________________ Nawyk i rutyna mają niewiarygodną siłę niszczenia...
pytanie tylko czy lepiej troszkę niszczyć prostownicą, albo tak jak mówi bella skupić się na odpowiednich kosmetykach, czy też raz a porządnie zafundować włosom taką "masakrę piłą mechaniczną" i je później leczyć przez kolejne pół roku...
Aronka! Masakra piłą mechaniczną odpada! Nienawidzę horrorów
A przez prostowanie mam już tak matowe i suche włosy...siano...więc też nie bardzo, chyba że na jakieś specjalne okazje...
bella (lub ktokolwiek :P ) może podzielisz się ze mną co to za balsamy prostujące, że takie fajne?
_________________ Nawyk i rutyna mają niewiarygodną siłę niszczenia...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum