Ja byłam raz w SPA. To było w NTB ACTIVE CLUB w Głogowie Małopolskim. Nie korzystałam z zabiegów, ale z:
1.Strefy relaksu, gdzie znajduje sie:
* Siedzisko z brodzikiem do kapieli stóp,
* Lodopad, służacy do chłodzenia ciał pomiędzy kolejnymi wejściami do sauny lub łaźni,
* Tepidarium, czyli skalna grota w której znajdują się podgrzewane leżanki,
* Laconium, czyli delikatna, ziołowa sauna z efektem relaksacyjnym wzmocnionym ziołową esencja zapachową.
2.Strefy wodnego relaksu, która obejmuje:
* Jacuzzi posiadające dwa rodzaje hydromasażu,
* Ścieżkę Kneippa, w której zabieg polega na naprzemiennym brodzeniu w zimnej i gorącej wodzie, która skutkuje doskonałą gimnastykę naczyniową, a z kolei stąpanie po kamieniach powoduje dodatkowy automasaż refleksologiczny stóp.
3.Strefy zabiegowej, w skład której wchodzą:
* Sauna Fińska, w której zabieg pobudza aktywnośćć układu krążenia, polepsza procesy przemiany materii, pobudza prace serca, leczy schorzenia reumatyczne, oczyszcza skórę oraz uodparnia organizm,
* Łaźnia parowa mająca zbawienny wpływ na organizm, ponieważ w głównej mierze oczyszcza go,
* Hammam, którego sercem jest kamienny podgrzewany stół, na którym odbywają się nasze rytuały i masaże, m.in. masaż pianą lub gorącą czekoladą. Spod stołu, co jakiś czas wydobywają się kłęby pachnącej orientem pary, która gromadzi się pod kopułą hammamu- i tu już nie korzystałam z żadnego zabiegu
Obok można skorzystać z pola golfowego, zagrać w tenisa czy też postrzelać z łuku, na symulatorze strzeleckim lub na strzelnicy pneumatycznej.
A więc można postawić na fizyczny wysiłek, a następnie udać się do SPA :)