nie zamierzam Ukończyć psychologii, mam pewne zdanie o niektórych osobach studiującyh ten kierunek. mimo to nieobce jest mi wykorzystywanie pewnej wiedzy o danej osobie przeciwko niej, w końcu w każdym miejscu na świecie żyją wstrętne larwy, które uprawiają ten proceder i nie trzeba kończyć psychologii, żeby o tym wiedzieć. natomiast zabawnym wydaje mi się wykorzystywanie przeciwko dziewczynie faktu, że obawia się czy wstydzi pierwszego pocałunku. chyba faktycznie, jak sam napisałeś, robią to tylko idioci (tudzież idiotki, jeśli bierzemy pod uwagę szersze spektrum na wykorzystywanie).
i jeśli od razu "idzie to wyczuć", to dlaczego napisałeś "dobrze wiedzieć", gdy któraś z Użytkowniczek napisała, że stresował ją pierwszy pocałunek
nie, faktycznie nie trafił się jeszcze taki mocny zawodnik, który by mnie zagiął. nie jestem taka jak ta dziewczyna, którą opisałeś, zbyt wiele książek przeczytałam, żeby dać się tak wrobić. choć nigdy nie mówię "nigdy" i być może dam sobie kiedyś zakręcić w głowie. pewnie będzie to jednak coś poważniejszego niż tatuaż. szkoda jednak, że napisałes o tym w taki sposób, bo to wiele o Tobie mówi. ale absolutnie Cię nie krytykuję (ani teraz, ani wczesniej, nie wiem więc, skąd u Ciebie od razu taka obrona

).
zrozumiałam Twoje argumenty, nie wiem czy ty zrozumiesz moje, ale faktycznie nie ma sensu ciągnąć tego tematu i rozkładać się w nim na części pierwsze