Witam :)
Swoje pytania kieruję do stylistek paznokci,
Od dawna interesuję się kosmetyką, stylizacją paznokci, itd. Z 2 tygodnie temu naszedł mnie taki pomysł, aby zacząć sie uczyć robić paznokcie żelowe. Wydawało mi sie to takie proste, kupic tanią lampe na allegro, i jakis taniutki żel.. jednak przeglądnęłam mnóstwo stron, forum, na którym tego odradzają, jak i również zabawy paznokciami bez kursu. Niestety to kosztuje... W przyszłym roku wybieram się na studium kosmetyczne, to juz jest pewne. Chcę również w wakacje isc na kurs stylizacji paznokci (tak to sie nazywa?:) ). Niestety to dopiero w przyszlym roku, póki co nie mam pieniedzy.. I tu mam takie pytanka, czy wg. Was warto juz zacząć powoli zakupywac ten caly potrzebny sprzęt? Jakąś dobrą lampe, droższe żele, te wszystkie pilniczki, itd..? Wiem, że poniose niemałe koszta, wiec warto juz to zacząć zbierać? Do przyszłego roku duzo czasu, wiec pewnie zdązylabym zakupic co trzeba :) Może mogłybyscie poradzic np. jaką lampe najlepiej kupic? Bo tak mnie zastanawia czym różnią sie lampy po 50zł od tych co są po 300zł, płaci sie za marke? Albo wyczytalam na wielu forach w których sie wypowiadały profesjonalistki, ze kupują żele po 189zł ;o te po 100zł są gorsze, czy co?
Proszę o odpowiedzi stylistek, mile widziane Wasze opinie, czy jest to opłacalny interes, czy warto w to wchodzic.. Jeszcze wyczytalam, ze potem przydałoby sie chodzic na kolejne kursy.. kurcze, a to takie drogie wszystko... :/
Z góry dziekuje za odpowiedzi, pozdrawiam :*
ja nie jestem stylistka ale jestem w szkole kosmetycznej ;)
takze doradzic tylko tyle moge abys nie szla na ogolny kierunek kiedy paznokcie sa tym co Cie najbardziej interesuje. Lepiej isc na wizaz i stylizacja paznokci (przykladowo znam tylko taki kierunek) lub cos co sie glowie na tym skupia, bo na kosmetyce o paznokciech jest tylko o pracy na naturalnych + choroby - przynajmniej Irok, pozniej idzie sie juz w pielegnacje cery.
[ Dodano: 2009-04-04, 01:13 ]
a i jezeli chodzi o kursy to czasami sa rozne promocje np. idziesz na kurs i w cenie masz sprzet ktory zostanie dla Ciebie albo znizka na zakupy jezeli kurs zrobisz w danej formie.
Dziekuje bardzo :*
Hmm właściwie to mnie interesuje wszystko i trudno mi wybrać odpowiedni kierunek hehe, chociaz do wizażu sie raczej nie nadaje, dlatego tak sobie wymyśliłam, żeby iść na kosmetyke i po prostu w międzyczasie robić sobie jakieś kursy na paznokietki..
A od kiedy zaczelas miec w tej swojej szkółce praktyki? Ciężko jest? Tak myślę, że zacznę od tego roku kupować sobie jakieś książki, żeby iść na to studium z jakąś wiedzą, akurat czytanie np. o cerze, jej pielęgnacji sprawia mi dużą przyjemność ;)
ksiazka jest przewaznie jedna prowadzaca dany przedmiot + jakies dodatki
wykladowcy daja nam kserowki i rozne swoje materialy:) ja mam tylko 1 ksiazke z chemii drukowana i 1 z anatomii w komputerze.
pozatym mozesz miec tam jakies wiadomosci ale to nie jest niezbedne bo oni Cie naucza:)
co do praktyki to zajecia z pracowni kosmetyki sa od poczatku:) moja szkola zaczela od henny. Potem byl manicure, depilacja i pedicure, teraz zaczynamy zabiegi pielegnacyjne cery. Mojej kolezanki szkola idzie odwrotnym programem:) pracownia u mnie jest na prawie kazdym zjezdzie w 1 lub nawet 2 dni od 14do 19 przewaznie:) w wakacje mamy zrobic miesiac praktyk w salonie:)
wedlug mnie to najprzyjemniejszy kierunek dla dziewczyny:)
uczysz sie i jeszcze sama korzystasz:)
zawsze z zajec praktyczych wyjdziesz z manicurem albo masazem twarzy czy henna na rzesach :) takze jest fajnie, polecam:) tylko zeby dobra szkole wybrac:)
zeby mieli dobra pracownie i wykladowcow:)
a i jeszcze jest pracownia chemiczna na ktorej robisz sobie np.maseczke i u mnie mozesz ja zabrac do domu i sama uzywac:)
hmm a w takim studium to są normalne lekcje/wykłady z chemii i bioli? pytają potem z tego, czy jak to wygląda? Myślalam, ze najwazniejsza jest praktyka, itd., a nie jakies tam równania chemiczne..
_________________ ` Biegnę do swych marzeń, bo choć meta jest daleko - dogonię je!
Oczywiście, że są wykłady:) 1,5h to trwa potem przerwa 15min (u mnie) i na zaocznych zajęcia są w większości zjazdów od 9tej do 14tej a potem może byc praktyka do 19tej i tak co 2 tyg. Na pytanie raczej nie ma czasu (na zaocznych).. pisze sie prace na tematy typu: historia kosmetyki, znamiona barwnikowe skóry, choroby płytki paznokcia, prace kontrolne takie jak sa na egzaminie. Ogólnie są egzaminy "ustne" i pisemne;) Pisemne to wiadomo a ustne czasami sa zastępowane pisemnymi ale czasami trzeba losować pytania i odpowiadać, tak miałam na pracowni kosmetycznej i na fizykoterapii.
Na chemii nie miałam równań praktycznie, może 4 były przez 10 wykładów. Wszystko u mnie skupia się na odczynnikach chemicznych, recepturach, składnikach pudrów, kremów itp. Opisujemy np. właściwości cynku i jego zastosowanie w kosmetyce. To na chemii, a na pracowni wykorzystujemy tą wiedzę w tworzeniu własnych produktów kosmetycznych.
Oczywiście trzeba się uczyć żeby później nie robić ludziom krzywdy bo do tego typu pracy jednak jest potrzebna wiedza. Nie należy się nastawiać na to, że w tego typu szkole będzie się tylko malować paznokcie. Kilka dziewczyn u mnie tak myślało i z 3 grup zostały 2. Pozatym musisz pomysleć jaki masz stosunek do obcego ciała, obcych stóp. Czy Ciebie to nie brzydzi czy coś w tym stylu bo to też jest ważne, jak masz opory to albo sie przełamiesz albo odpadniesz. To jednak praca z ludźmi jest:)
Jest chemia ale tylko kosmetyczna, jak przerabiam alkohole to tylko zastosowane w kosmetyce. Biologii nie ma;p Jest anatomia i fizjologia.. dermatologia, kosmetologia, chemia, pracownia chemii, pracownia kosmetyczna, higiena, ratownictwo, przedsiębiorczość, specjalizacja, psychologia, dietetyka :) to u mnie :) i te przedmioty są rozłożone na 4 semestry = 2lata:)
według mnie nie jest trudno ale ja mam za sobą dość ciężkie LO ;)
[ Dodano: 2009-04-05, 00:29 ]
zrobilismy tutaj troche OT odnosnie szkoly a nie paznokci;p
w temacie mozesz zmienic i dopisac szkola/kursy
dzieki za taką długą odopowiedz :) mam nadzieje, ze dostane sie na studium dzienne, za zaoczne sie płaci chyba? hmm pracy z ludźmi sie nie brzydzę, dotykania ich stóp, itd.. wiec z tym luzik ;) a moglabys jeszcze napisac czego sie tam uczysz na psychologii?
_________________ ` Biegnę do swych marzeń, bo choć meta jest daleko - dogonię je!
m1990, za studium dzienne i zaoczne sie placi bardzo podobna kwote:)
ElenaMaster, szczerze mowiac nie mam pojecia.. ja po studium bede miec technika uslug kosmetycznych:)
Paznokci nie warto robić bez kursu, ponieważ można zrobić sobie krzywdę. Jeśli nie kurs, to chociaż pod okiem specjalisty.
Nie masz pieniędzy? Poszukaj bezpłatnych kursów! Np w Tarnowie i Kielcach prowadzone są bezpłatne kursy z zakresu stylizacji paznokci (z tym, że przedłużanie metodą akrylową) i makijażu. Są to kursy dla osób bezrobotnych i nieaktywnych zawodowo. Prowadzone są przez renomowaną firmę Peggy Sage. Można tez zrobić kurs płatny, ale pamiętaj, by nie patrzeć na cenę, ale na jakość kursu! Lepiej zapłacić 200zł więcej, a naprawdę się czegoś nauczyć, niż wydać nieco mniej i żałować.
Za studium kosmetyczne trzeba płacić, bez względu na tryb. Często jest tak, że tryb jest dzienny, a zajęcia odbywają się w weekendy... Generalnie za takie kierunki trzeba płacić, ponieważ szkoły nie są w stanie same pokryć kosztów produktów wykorzystywanych na zajęciach.
Jeśli chcesz robić same paznokcie - to polecam kurs i duuuuuużo nauki na temat paznokci, chorób itp plus bardzo dużo treningu. Jeśli chcesz robić coś więcej w zakresie urody, to taniej wyjdzie studium ;) Kilka kursów wyniesie Cię tyle samo, albo i więcej nawet niż czesne. No i po studium ma się tytuł technika, a po kursie co najwyżej certyfikat (który też jest ważny i ma znaczenie dla klientek :P )
m1990 napisał/a:
brzmi fantastycznie :)
a póki co uczę się w liceum o profilu zarządzanie informacją, teraż żałuję że nie wybrałam sobie jakiegoś technikum kosmetycznego, podobno są takie.
Skończyłam klasę o profilu dziennikarskim, studia kierunek administracja, obecnie studiuję zarządzanie, pracuję w biurze :D i wcale mi to nie przeszkadza w stylizacji paznokci. Uczę się tego z wielką przyjemnością, nie sprawia mi to trudności, jest bardzo ciekawe i interesujące. Jednak... muszę nadrabiać nieco zaległości z zakresu chemii i biologii :D A nawet medycyny :P O środkach do dezynfekcji wiem więcej niż nie jedna pielęgniarka :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum