_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
oriente1 Użytkowniczka
Dołączyła: 08 Mar 2010 Posty: 39 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-08, 21:59
Ja się nie tylko zastanawiałam,ale zaczęłam działać w tym kierunku.
Od jakiegoś czasu systematycznie łykam Vita Femin.
Mi poprawia bardzo samopoczucie i dodaje sil.
Wątek bardzo interesujący, choć mamy w większości jeszcze trochę czasu do menopauzy. Temat spotykamy na co dzień u sąsiadki, mamy, koleżanki z pracy. Bardzo fajny i optymistyczny jest post ewelynka69 . Zgadzam się z tym, że mamy tyle lat na ile się czujemy - nie zależnie od metryki!!! Warto wiedzieć co na nas czeka i spokojnie się z tym zmierzyć, ze zrozumieniem dla siebie i naszego organizmu.
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2292 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2010-03-10, 20:37
lin-ka, dziękuję Ci bardzo
A ja mam nadzieję, ze każda z nas przeżyje czas menopauzy tak, jak każdy inny okres w życiu. Z godnością i uśmiechem na twarzy mimo wszystko
oriente1 Użytkowniczka
Dołączyła: 08 Mar 2010 Posty: 39 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-10, 21:54
Każda z nas pewnie zacznie o innej porze.
Wiek nie odgrywa roli.
Byleby przyjąć zmiany z uśmiechem i dystansem.
I jak jest tego potrzeb a to sobie pomóc by byc zadowolonym i szczęśliwym.
Mając 30-40 lat też tak do tego podchodziłam. I to normalne. Potem zaczęłam szukać informacji, ale znalazłam tylko takie ogólne. Lekarz stwierdził że tyle teraz się o tym pisze że nie ma co wyjaśniać tylko poczytać. Ale nigdzie nie pisze że w tym czasie może wystąpić uporczywy świąd sromu. Niby nic ale jeżeli musisz się podrapać bo inaczej zwariujesz , a jesteś między ludzmi to nie jest to takie fajne. Pomogła mi maść L3 Prurigo ,którą reklamowali w kolorowej prasie. Kupiłam i na ulotce przeczytałam że w okresie menopałzy występuje świąd sromu . Jest wiele tak nic nie znaczących zmian, ale razem jak występują to tylko wsparcie bliskich może pomóc.
Budzisz się rano , piękne słońce powinno się chcieć wstać , działać, a ja płaczę bez powodu i nie mogę się zwlec z łóżka i iść do pracy. Wtedy tylko ktoś bliski może ci pomóc nie SPA i tabletki z soi.
Biorę hormony i dlatego łagodnie to przechodzę.
Ale są przyjemne strony tego wieku: dzieci założyły własne rodziny i nie muszę ciągle czuwać nad nimi jak kiedyś, mogę robić to co lubię , czytać książki , jeździć na rowerze
poznawać komputer, fotografować itd. a kiedyś na to nie miałam czasu.
Wiem że nie mogę pozwolić sobie na ,,skapcanienie" bo mam maleńką wnuczkę i muszę jej wiele rzeczy pokazać i opowiedzieć.
Margareta61 super podejście i dzięki za szczerość :) Raczej zazwyczaj się spotyka opinie: "nie jest tak źle", "nie ma o czym gadać" itp. Myślę, że po przeczytaniu twojego wpisu łatwiej będzie mi zrozumieć zachowanie mojej mamy i postarać się jej pomóc. Moja mama nie chce brać hormonów, więc ciężko to przechodzi. Wspomagasz się może dodatkowo jakimiś suplementami czy środkami ziołowymi?
[ Dodano: 2010-04-07, 22:27 ]
Dzięki Margareta :) Oj chyba będę musiała bardziej popracować nad moją mamcią i namówić ją na kurację hormonami, bo okropnie się męczy kobitka. Ogólnie i tak musi zrobić kompleksowe badania, więc dobrze się złoży
[ Dodano: 2010-04-07, 22:29 ]
Dzięki Margareta :) Oj chyba będę musiała bardziej popracować nad moją mamcią i namówić ją na kurację hormonami, bo okropnie się męczy kobitka. Ogólnie i tak musi zrobić kompleksowe badania, więc dobrze się złoży
Dzięki . Jeżeli tylko mogłam pomóc to się cieszę. Nie biorę nic innego. Zanim zaczęłam brać hormony brałam preparaty typu sojfem , ale nic lepiej się po nich nie czułam. Córka mówiła: matka idz po te hormony bo siebie i nas wykończysz. Pracowałam razem z córką w salonie kosmetycznym i byłam antyreklamą dla salonu( zapłakana, z czerwonymi oczami, zapuchnięą twarzą), albo jędza warcząca na wszystkich.
swarovscy Początkująca
Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 7 Skąd: Kraków
a moja ciocia jest bardzo zadowolona z menopauzy zawsze miała bolesne miesiączki, które dopadały ją zwykle na początku tygodnia, czyli nie, jak siedziała w domu w weekend, tylko jak musiała całymi dniami biegać po mieście. a teraz już ich nie ma, mówi, że wszeszcie odetchnęła
jedynym dla niej minusem, jaki na chwile obecną u siebie obserwuje są wahania nastrojów. ale mówi, że jest tak zabiegana, że nie ma czasu o tym myślec, ale czasem widzi, że niepotrzebnie się na kogoś wkurza, albo czymś tak przejmuje, czego kiedyś nie miała
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum