Zastanawiam się, jaki rodzaj fryzury mam sobie wybrać.
Może by tak przyciąć je trochę, albo i jeszcze więcej? :)
Nie obawiam się włosów o średniej długości, ponieważ moje włosy bardzo szybko rosną.
Dodam jeszcze, że moje włosy są naturalnie bardzo proste, nie używam prostownicy, ani lokówki. Są gęste, zadbane i grube.
Zastanawiałam się nad taką fryzurą(proszę nie sugerować się aktorką, szukałam tego konkretnego rodzaju fryzury):
Wydaje mi się, że mam kwadratową twarz, dobrze myślę?
Proszę Was, doradźcie mi!
Pozdrawiam