Dołączyła: 15 Maj 2009 Posty: 34 Skąd: Poznań,W-wa,Gdańsk
Wysłany: 2010-01-31, 22:25
Niepłodność - gdzie leczyć?
Hello,
Mam wraz z moim wybrankiem pewien problem, z którym mój ginekolog chyba nie daje rady :(
Znacie jakies kliniki leczenia niepłodnosci na terenie W-wy lub 3miasta godne polecenia?
Hmmm... Jeżeli pozwolisz... Nie znam żadnych klinik, ponieważ nie jetem obeznana w tym temacie... Ale nie należy się martwić i denerwować. Ze wszystkim trzeba na spokojnie... Poza tym warto się zastanowić, czy warto wydawać pieniądze i czas na leczenie? Potem nie przyniesie to rezultatu i pary się tylko denerwują. I tak przez lata... Dzisiaj przecież jest tyle dzieci, które potrzebują opieki... Jeżeli byłabym w takiej sytuacji, nie czekałabym aż ktoś mnie wyleczy, po prostu starałabym się o adopcję jakiegoś noworodka. To naprawdę wspaniała sprawa. Dziecko całkowicie odmienia życie :).
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Paulinaa, w porządku, ale przychodzi czas, że trzeba się z tym pogodzić. Dużo par ma z tym problem. Poza tym nie jest to jakaś tragedia, bo Ci ludzie żyją, kochają się, wpierają, po prostu mają siebie, a dziecko ma być uzupełnieniem tej miłości i niekoniecznie musi być to dziecko tej kobiety. Zanim martwić się przez długi czas, można skupić się na adopcji, wtedy zamiast tego złego okresu depresji i wzajemnego obwiniania się, można skupić się na adoptowanym dzieciątku, a z czasem wszystko się ułoży. A dla mnie, takie leczenie latami, które rzadko kiedy daje rezultaty, jest po prostu bez sensu. Potem przychodzą problemy, awantury w domu, jeden patrzy na drugiego i para się rozstaje... A po co? Jak można inaczej.
Co więcej, nie wiem, co mnie w przyszłości spotka, może też będę miała jakiś problem, nigdy nie wiemy, co nas czeka... Ale dlatego obserwuję innych i wiem już, jakich błędów nie chcę popełniać. I adopcja to dla mnie wspaniała sprawa. Żal mi tych dzieci, a dzięki kochającym się ludziom, mają one szansę na normalne życie.
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Pomogła: 11 razy Dołączyła: 04 Maj 2009 Posty: 1882 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-02-01, 10:53
Pati z jednej strony masz rację, ale z drugiej.. znajoma mamy przez ok 10lat leczyła się, teraz ma dwójkę dzieci :) więc czasem warto poczekać. A co do adopcji również nie widzę nic w tym złego i nawet adoptowane dziecko można pokochać jak własne :)
No tak, ale to naprawdę dostała jakiś cudowny dar od Boga, bo wiemy wszystkie, że to się rzadko zdarza... To jest wyjątek jeden na kilka tysięcy :/ Ja bym nie miała tyle cierpliwości... Bo nie jestem po prostu super mocna psychicznie. A dziecko adoptowane można pokochać, jak swoje ;).
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Agusia77 Beauty Forum TEAM www.photoblog.pl/aagusia77
Tyle że adopcja nie jest tak prosta jak na filmach.
Jak nie masz odpowiednich zasobów finansowych to dziecka Ci nie dadzą.
Poza tym też nie każda kobieta chce wychowywać czyjeś dziecko, ja np wolałabym leczyć się parę lat. A co jeśli nie uda Ci się pokochać adoptowanego dziecka? Dziecko to nie pies...
Znam przypadek pewnej rodziny i wcale nie mają super zarobków, więc nie mów, że to tylko sprawy FILMOWE. Chodzi tylko o stworzenie dobrej atmosfery i spełnienie podstawowych wymagań. A co do kochania... To troszkę dziwne. Nie rozumiem stwierdzenia SWOJE TO SWOJE... Kochałabym je tak samo, a nawet jeszcze mocniej, bo zostało w okrutny sposób doświadczone przez los. A przez czas leczenia, depresji i innych czynników, być może i rozstania z mężem, bo niestety potem problem się pogłębia i każdy zaczyna się obwiniać, nie wytrzymałabym tego. A nie mam żadnej pewności, że leczenie zda rezultat. Takie "wieczne leczenie" też nie może trwać, bo potem przychodzi wiek dość późny dla rodziców i wtedy nici i ze swoich dzieci i z adopcji, bo nikt "staruszkom" dziecka nie przyzna.
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Dołączyła: 15 Maj 2009 Posty: 34 Skąd: Poznań,W-wa,Gdańsk
Wysłany: 2010-02-01, 23:11
Wiesz trochę ogólnikowo napisalam, choć przez to wywiązała się dość ciekawa dyskusja.
Ogólnie nie mam nic przeciwko adopcji i wierze, że moglabym dziecko pokochać jak własne, ale sądzę, ze na to jeszcze za wcześnie. Mam Pcos i przez to trudniej jest mnie zajść w ciąże, jednak wielu osobom się udaje i stąd robię taki wywiad, gdzie dobrze leczą, bo może ktos tez to przechodzil
Posłuchaj, mojej mamie powiedzieli, jak była młoda, że nigdy nie będzie mogła mieć dzieci. A ja dziś mam 20 lat i dwoje rodzeństwa. Więc też nie należy do końca wierzyć lekarzom. Wszystko zależy od sił naszego organizmu.
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Pati masz bardzo dobre podejscie jesli chodzi o adopcje, ja zawsze myslalam podobnie jak Ty, ale z czasem sie to zmienilo, uwazam, ze jesli mozna sprobowac miec swoje to czemu nie, czasem wypad do kliniki, ktora zajmuje sie badaniem nieplodnosci np invicty pozwoli bardzo szybko poznac przyczyne niepowodzenia w tych sprawach, wiec leczenie wcale nie musi trwac dlugo, a poza tym chcialabym wiedziec, czy jest chocby cien szansy na swojego dzidziusia, ktore bedzie podobne do swoich rodzicow, druga kwestia jest taka, ze w polsce bardzo dlugo czeka sie na adopcje, niekiedy to trwa latami, a najdluzej trwa adopcja noworodkow, wiec nie wiem, co jest szybsze adopcja, czy leczenie, zawsze mozna podjac dzialania z dwoch stron :), w razie czego powiekszy sie rodzinke o dwojke dzieci
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 21 Sie 2009 Posty: 668 Skąd: okolice Szczecina
Wysłany: 2010-02-02, 10:56
nie uwazam ze adopcja jest czyms zlym- wrecz przeciwnie. adopcja to wspaniala sprawa i dla rodzicow i dla dziecka oraz wspanialy gest. jednak mam takie przekonanie ze roznica miedzy adoptowanym dzieckiem a urodzonym samodzielnie bedzie zawsze. nie da sie opisac uczucia po porodzie na widok wlasnego dziecka i wielkiej milosci, szczescia w tej wlasnie chwili. dziecko adoptowane niestety jest tego juz na starcie pozbawione i adoptowani rodzice nigdy nie nadrobia tego niestety.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum