Co myślicie o dziewczynach które w wieku poniżej 16 roku życia zostają matkami?
Mi się wydaje że to toszke nieodpowiedzialne, bo co potem urodzą te dzieci, szkołe pewnie porzucą, i potem te dzieci rosną i biorą przykład z matek.
A jeszcze gorsze jest jak matka wychowuje dziecko sama, ponieważ ojciec nie chciał mnieć takiego problemu, to zostawił ją samą, i jej własna matka nie chciała pomuc bo uważa że jak dziewczyna sama stwożyła problem to niech sobie sama z nim radzi. W Anglii jest duży procent takich dziewczyn, co poniżej 16 lat już są matkam.
Dołączyła: 04 Kwi 2009 Posty: 34 Skąd: Okolice Poznania
Wysłany: 2009-12-12, 14:49
Jeśli chodzi o nie letnie matki to faktycznie co raz więcej można takich spotkać. Ale uważam, ze nie powinnyśmy nikogo oceniać, osądzać. Nie u wszystkich ciąża wynikła z upicia się na imprezie, itp Nie które z nich został matkami na np. skutek gwałtu. To jest na prawdę trudna sytuacja i jeśli ktoś się w niej nie znalazł to tak na prawdę za przeproszeniem gówno wie o tym. Co do brania przykładu później z takiej matki to nie była bym pewna. Większość matek po takich doświadczeniach rozmawia ze swoimi dziećmi na ten temat. Tylko nie liczni popełniają te same błędny co rodzice.
Pomogła: 10 razy Dołączyła: 04 Maj 2009 Posty: 1865 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-12-12, 16:00
Są takie dziewczyny, które wpadły i porzucają szkołę ogólnie sobie nie radzą, ale na pewno są też takie, które mimo młodego wieku potrafią sobie poradzić, mają oparcie w rodzicach i co najważniejsze w ojcu dziecka. Jednak mnie bardziej smuci to, że kobiety, które chcą mieć dzieci mają problemy z zajściem w ciążę, a takie nieletnie wpadają.
Agusia77 Beauty Forum TEAM www.photoblog.pl/aagusia77
Nie ma sensu nikogo oceniać, są przypadki że dziewczyna była z chłopakiem długo, kochali się, wpadli, a on ją zostawia.
Tych które na imprezie upiją się i nie wiedzą nawet kto jest ojcem, też nie ma co oceniać, życie wystarczająco je ukarało :P
Lepiej być samotną matką niż zabić to dziecko
A ja nie widzę sensacji w tym, należy je wspierać. A nie nasze głupie społeczeństwo to odrzuca i potem są samobójstwa. Jeśli sobie radzą i tego chcą, to to ich życie i nikt za nie jego nie przeżyje. Ja je i wpieram i podziwiam jednocześnie. Nie należy ich potępiać.
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Ja przede wszystkim im współczuję.Ponieważ myślę,że to stanowczo za wczas na bycie matką.Ale uważam,że matki powinny wspierać młode mamy oraz ojcowie bo jeśli byli wystarczająco dorośli do uprawiania seksu to powinni wziąć odpowiedzialność za dziecko.Nie mówię o małżeństwie oczywiście bo z tym lepiej poczekać nie ma co się spieszyć.Lepiej pomieszkać razem i potem podjąć decyzję jako dorośli ludzie.Szkoda,że tak wiele nastolatek zostaje zbyt wcześnie matkami bo powinny w tym czasie korzystać z życia.
Niby tak, ale nasze prababcie były matkami w tym wieku i nikt tragedii nie widział. Społeczeństwo jest, jakie jest. Sami wzbudzamy sensację w tej kwestii. Bo dzisiejszy model to wyszaleć się, wyuczyć, podjąć pracę i dopiero dzieci, które czasem w tym braku czasu są niechciane bądź rodzic nie ma chęci na opiekę nad dzieckiem. Z doświadczenia obserwuję, że moje 17letnie znajome, były lepszymi matkami, niż 35 latki, goniące za karierą i doskonaleniem się. Niestety model rodziny zanika...
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Ja też myślałam,że najpierw studia, praca, kariera, a dopiero potem dziecko. Ale wyszło inaczej. Zaszłam w ciążę co prawda nie w wieku 16 tylko 20 lat. Mam wspaniałego męża, obecnie z dobrymi wynikami kończę studia, a mój synuś jest po prostu cudowny. Uwielbiam się z nim bawić, nawet jak coś spsoci to się cieszę, że taki sprytny jest.Nie żałuję,że tak wyszło. Naprawdę nie ma słów żeby opisać jaka jestem dumna i szczęśliwa,że go mam.
Czasy się zmieniają. A teraz jak ktoś nawet na studiach jest w ciąży to już pojawia się ogromna sensacja. Istnieje teraz przekonanie wśród wielu młodych ludzi że najpierw trzeba ukończyć studia, znaleźć pracę a potem ustatkować się jakoś i wtedy można myśleć o dziecku, ale nie zawsze potem dochodzą awanse itp. a tu nagle już mamy 40 lat i co wtedy? Młode matki są różne: jedne strasznie się przejmują "niechcianą ciążą"- myślą co by tu zrobić aby pozbyć się dziecka i narażają je na różne czynniki aby się jego pozbyć np. kąpiele w gorącej wodzie i wtedy można przecież poronić, inne porzucają gdzie popadnie niechciane dzieci. Są też takie, które urodzą a potem się nimi nie interesują i niestety tak się dzieje, że są one pod opieką babć. Często młode mamy-dziewczyny zostają porzucone w tym czasie przez swoich chłopaków... Albo są oni za młodzi i nie przygotowani do roli ojcostwa, albo spotkani przypadkowo na disco i nawet nie znane jest ich imię, albo mają już swoje żony... są po prostu starsi i nie przyznają się do tego, że to akurat może być jego dziecko.
Ale nie zawsze tak jest. Jeżeli dziewczyna która "wpadła" ma wsparcie rodziny, szkoły i swojego chłopaka wszystko może się dobrze ułożyć. I nie należy wtedy przejmować się tym co mówią ludzie... Czasem lepiej zostać wcześniej mamą niż wcale nią nie zostać. Nikt z nas nie wie ile nam życia zostało... Czy za x lat nie będzie za późno, bo przecież z roku na roku coraz więcej małżeństw ma problemy z tym związane...
Dziecko to naprawdę wielki skarb i nie jest to powód do rozpaczy nawet mimo młodego wieku... To jest cząstka nas
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 21 Sie 2009 Posty: 668 Skąd: okolice Szczecina
Wysłany: 2009-12-14, 12:34
ja podczas swojej ciazy bedac 3 razy w szpitalu natrafilam na pare naprawde mlodych dziewczyn i mysle ze to juz nie powinno nas jakos specjalnie dziwic. ja osobiscie preferuje postawe "to nie moja sprawa" ile kto ma lat zachodzac w ciaze, tak samo jak nie powinno nikogo interesowac czy ktos rzuci czy nie rzuci szkoly z tego powodu.
Ja podziwiam młode matki,że mają siłę by walczyć z otoczeniem i dodatkowo dbać o swoje pociechy.Myślę,że nie ma różnicy ani zasady ile powinno się ma lat.Ważne by mieć dzieci kiedy się jest na to gotowym.Niektórzy są gotowi w wieku 20 lat a inni nie będą nawet w wieku 40 i nie ma tu kogo winić.Ale mam wielki podziw dla młodych matek.Myślę,że ja nie dałabym rady.Myślę,że za bardzo się boję.Mam 25 lat i nie planuję ciąży w najbliższej przyszłości czego niektórzy ludzie nie potrafią zrozumieć.Natomiast ja nie potrafię zrozumieć co widzą w tym złego?Nie wiem.Przecież nie trzeba robić czegoś na siłę bo tak trzeba czy się może mylę?
_________________ SoffieLehr
Agusia77 Beauty Forum TEAM www.photoblog.pl/aagusia77
A ja Ci się nie dziwię że jeszcze nie planujesz ciąży, sama nie chciałabym dziecka, może dopiero koło trzydziestki. Chociaż gdybym też zaszła w ciążę na pewno bym urodziła i nie porzuciłabym tego dziecka...
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 21 Sie 2009 Posty: 668 Skąd: okolice Szczecina
Wysłany: 2009-12-15, 09:59
ciaza to sprawa bardzo indywidualna.
mysle ze sugerowanie komusze czas, albo nie czas na dziecko to troche zalosne zachowanie. jedyne czego bym zyczyla sobie i wszystkim matkom by byly swiadome i dojrzale tego ze powstaje w nich maly czlowieczek - bo to jest chyba najwazniejsze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum