w tym temacie wypowiedzmy się o
naszych Rodzicielkach i o ciekawych akcjach z Ich udziałem, albo Ich powalających wypowiedziach
ja kocham moją Mam jak milion czerwonych groszków M&M's i kawę o poranku, uważam ją za moją najlepszą przyjaciółkę, mogę jej powiedzieć o wszystkim, jesteśmy jak Starsky&Hutch albo jak Gilmore Girls
Mam jest ostatnio na etapie instalowania Polsatu u siebie, zadzwoniła do mnie niedawno jakoś, żeby zdać mi relację, jak idzie panom monterom, po czym temat zszedł znów na to, że nie mam telewizji i jakie to musi być okropne (nie mam telewizji z wyboru, ale Mam to Mam, zawsze się martwi, nawet jak nie trzeba). coś tam jęczy, że jak ja mogę tak bez telewizora i dlaczego jestem taka uparta, że jak się martwię kasą to ona mi zasponsoruje opłatę rachunków, po czym pada tekst: "bo teraz na TVN jest taki fajny serial "Majka", wiesz

na pewno bardzo by ci się spodobał, to o takiej młodej dziewczynie, zupełnie jak ty, tylko że tam było coś takiego dziwnego niedawno, że ktoś kogoś przypadkowo zapłodnił.. eee, yyhhm, może to jednak faktycznie nie dla ciebie, dobrze że nie masz telewizora a teraz idź się ucz na egzamin, dobra

"
innym razem dzwonię do Niej, a tu "Abonent czasowo niedostępny". po jakichś pięciu minutach dzwoni do mnie i mówi: "wylałam kawę na telefon". ja na to "wylałaś kawę na telefon

". ona: "tak, ale nie to jest najgorsze". ja: "mów", a ona "jak wylałam kawę na telefon, to szybko pobiegłam do łazienki i wsadziłam go pod bieżącą wodę, zeby go umyć..." - moja mina po usłyszeniu tego tekstu... bezcenna
jeszcze przytoczę krótko opowieść koleżanki o jej Mamie, bo ja się uśmiałam z tego, jak kobiety potrafią być pomysłowe

: Halinka myślała, że ma naładowaną kartę miejską, wybrała się na zakupy i z siatą pełną produktów spożywczych wracała do domu tramwajem. wpada kanar i dawaj, sprawdza bilety. Halinka podaje mu swoją kartę, kanar do maszynki a tu lipa - karta nienaładowana, "Pani wysiądzie ze mną" i te sprawy. no to Halinka torbę w łapkę i wysiada za kanarem. a ten jej jakieś pouczenia, że kobieta w tym wieku i taka niepoważna, na gapę itp. Halinka tak słucha, słucha, w końcu nie wytrzymała bo ton kanara robi się coraz bardziej protekcjonalny (a kobieta ma, jakby nie było, troszkę ponad 50-tkę na karku, więc pomiatać sobą dawać nie będzie

). kanar dalej nawija swoje, a ona nagle ni z tego ni z owego nogę daje

no to kanar za nią i krzyczy, że stać, że przecież ma jej kartę... a ona przez ramię "WSADŹ PAN SOBIE TĘ KARTĘ, I TAK NIENAŁADOWANA

".
ubaw po pachy i to za darmola