z moich dietetycznych grzeszków muszę się przyznać do piwa i serów pleśniowych ;) piwa lubię się napić od czasu do czasu, a sery pleśniowe po prostu kocham! i niestety ograniczam, kupuję te niskotłuszczowe (najczęściej camembert light president, "lżejszego" nie znalazłam), i grzeszę ;) ale staram się nie częściej, niż raz w tygodniu ;))
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum