Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2306 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2009-12-07, 16:54
Mnie w pełni satysfakcjonują kosmetyki, które kupuję w drogeriach, katalogach itp. I zgadzam się z Pati odnośnie tego, że nie każdego stać na takie zabiegi profesjonalne. Nie mam zamiaru wydawać pieniędzy na kosmetyczkę co 2 tygodnie, czy w ogóle, na razie potrafię sama zadbać o siebie. A za te pieniądze kupić fajny ciuszek czy prezent dla kogoś bliskiego.
Ja myślę że o skórę trzeba dbać, wiadomo że geny zrobią swoje, ale te wszystkie kremy, balsamy itp na pewno pomogą!
Kiedyś nasze mamy i babcie nie miały takich możliwości jak my, ale też środowisko nie było tak zanieczyszczone...
Dokładnie, a co więcej, znam osoby, które mają tak idealne buzie, że nigdy w życiu nie korzystały z usług kosmetyczki. Ja się do nich niestety nie zaliczam :/
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Chcialabym miec taka buzie zeby sama z siebie byla ladna bez zabiegow.Zgadzam sie dziewczyny ze cieko isc co 2 tygodnie do kosmetyczki bo to wydatek.Wazne by umiec dostosowac pielegnacje do nas i do kieszeni.Puki sie jest mlodym nie widac plynacego czasu niestety z jego uplywem coraz bardziej daje sie we znaki:/Nie ukrywam ze sporo wydaje na kosmetyki.Wszytko by tylko dobrze wgladala buzia.Jestem kosmetyczka wiec to moja wizytowka.Musze dobrze wygladac bo sama nie poszlabym do pani kosmetyczki ktora nie jest reprezentatywna!To tak jak pujsc do stylistki ktora kiepsko jest ubrana.
Tak, z tym się zgodzę, ja też inwestuje np. w podkład i kosmetyki do pielęgnacji włosów, bo to wizytówka i musi dobrze wyglądać, ale daruje sobie np. tusz do rzęs za 70zł czy pomadkę za 100... Po prostu nie widzę takiej konieczności :)
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Agusia77 Beauty Forum TEAM www.photoblog.pl/aagusia77
Ja zawsze staram się dbać o skórę, Nawilżam codziennie, jeśli chodzi o twarz to nigdy nie zapominam o demakijażu itp, ale ciężko jest kupować takie ekskluzywne kosmetyki, a co dopiero chodzić regularnie do kosmetyczki.
Kupuję kosmetyki drogeryjne, z tej średniej półki, zawsze wybieram sprawdzone firmy, jednak na luksus mnie nie stać.
Jeśli chodzi o pomadkę za 100zł, to wg mnie nonsens:P
Ja za to lubie inwestowac w kosmetyki kupuje to co sprawdzone i dobre oraz to co lubie.Niestety naleze do tych wariatek ktore kupuja te wlasnie pomadki to moj minus jak mi sie cos spodoba to czasami przymykam na to oko.Ale dlatego tez ze na to zarabiam.Ciezko zeby nastolatka wyciagala od rodzicow pieniadze na malo istotne rzeczy jakimi jest pomadka za 80 zl.Ale jesli chodzi o kosmetyki do pielegnacji to jestem gotowa wydac kazda sume jesli sa bezpieczne ,naturalne i skuteczne.
Wiesz, Ty jesteś wizażystką, to zobowiązuje, nawet, że tak powiem, Twoim "obowiązkiem" jest sprawdzać i testować te najtańsze i te najdroższe produkty, żeby mieć jakiekolwiek porównanie. Na tym polega Twoja praca. Ja mówię, inwestuję w to, co może jako tako zaszkodzić, np. tani podkład, który zapycha, a co za tym idzie, powstają zaskórniki i wypryski... Więc wolę kupić droższy, a lepszy, który mojej cerze nie zaszkodzi. Za to tusze do rzęs, niestety różnią się tylko szczoteczką i firmą. Bo skład jest ten sam w większości przypadków. A błyszczyki, wystarczają na max 2h. Nawet dzisiaj wizażystka się wypowiadała, że nie warto kupować drogiego błyszczyku, bo starcza on na niedługo, a i tak albo się go zliże albo zostawi na kubku, czy jedzeniu ;)
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Agusia77 Beauty Forum TEAM www.photoblog.pl/aagusia77
Ja np kremu za 3zł bym nie używała (chyba że z Ziaji to tak:P), albo podkładu za 5zł.
Kremy, podkłady, pudry kupuję za 20-30zł i więcej nie dostanę od rodziców.
w tej cenie można kupić kosmetyki np Rimela czy Maybelline.
Gdybym była kosmetyczką, czy wizażystką używałabym pewnie takich "bajeranckich" kosmetyków :D
A bardzo chciałabym być....
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2306 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2009-12-07, 19:53
A ja na szczęście nie muszę brać od Mamy pieniędzy na kosmetyki, kupuję takie, jakie uważam za stosowne dla siebie. I nie jest mi szkoda wydać 50 zł czy więcej na podkład czy tusz ( poza tym siostra kupuje we Włoszech taniej niektóre marki, np Deborah ) bo wiem, że nie zawiedzie mnie w ekstremalnej sytuacji. Jednak nie przywiazuję zbytnio wagi do cieni do powiek, mam kilka znanych dobrych marek typu Revlon, Rimmel, Maybelline, L'oreal, ale i tak kupując bardziej sugeruję się ich wyglądem
Co innego lakiery o paznokci, te już mogą być różne
Zanim jeszcze bylam wizazystka kupowalam mnostwo kosmetykow bo porostu to lubie i wogole uwielbiam zakupy nie tylko kosmetyki kolorowe ale rowniez do poelegnacji czy ciuszki.Ale kto tego nie lubi:)Jesli chodzi o blyszczyki to lubie kazdy ktory mi sie spodoba i nie wazne ile kosztuje moze kosztowac nawet 10 zl i tez moge go kupic jesli uznam ze mi sie podoba ale rownie dobrze mogle kupic taki za 100 jesli mi sie podoba.Kwestia gustu i mozliwosci finansowaj.Sa tacy ktorzy za nic by nie uzywali kosmetykow tanich z czym ja sie nie zgadzam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum