Jak macie jakieś ciekawe tatuaże, to napiszcie coś o nich. Gdzie się znajdują? Mają dla Was jakieś specjalne znaczenie? No i coś o tym, czy bolało. Chciałabym zrobić sobie tatuaż, ale się boję...
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 21 Sie 2009 Posty: 668 Skąd: okolice Szczecina
Wysłany: 2010-12-08, 14:31
ja mam 2 i pół
2 cale i pół usuniętego.
kazdy z nich jest wielkosci powierzchni dloni
sa koloru czerwonego.
kiedys znaczenie mialy.
teraz jak zostalam matka na znaczeniu stracily i wstydze sie ich.
nie wyobrazam sobie byc mama z "dziarami".
kiedys to nie mialo znaczenia, teraz ma i chce ich sie pozbyc.
co do bolu.
najgorzej wspominam pierwszy tatuaz.
reszta poszla gladko.
bol jest dotkliwszy wtedy kiedy igla "dotyka" kosci.
moje tatuaze byly robione wzdluz kregoslupa, wiec bolalo
ich usuwanie boli znacznie bardziej.
O rany, nie sądziłam, że poruszyłam tak poważny temat! Całe to usuwanie i tak dalej! Ale ja nie uważam, żeby mama z - jak to nazywasz - "dziarami", źle się kojarzyła. Jak dla mnie w porządku.
Agusia77 Beauty Forum TEAM www.photoblog.pl/aagusia77
Mam wiele koleżanek które ma tatuaze, zrobily je kiedy byly mlode, a teraz są doroslymi kobietami i chcą je usunąć.
Nie zrobiłabym sobie tatuazu, dlatego że teraz coś może się wydawać fajne, a później będę się tego wstydzić.
ja chciałabym tatuaż na dłoni (miejsce pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym lub wewnętrzna strona nadgarstka) albo na karku... albo we wszystkich trzech miejscach na raz ale pewnie się nie odważę
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
gaga85 Coś już napisała
Dołączyła: 12 Lut 2011 Posty: 24 Skąd: Warszawa
Marzę o dziarze na karku, do odsłaniania na specjalne okazje, bo zwykle włosy noszę rozpuszczone, to byłby jakiś mały detalik- ważka albo kwiat jaśminu, bo wiążą się z nimi dla mnie przez- przyjemne wspomnienia :) jak na razie się jednak boję, głównie ze względu na fakt, że moja skóra jest nieprzewidywalna i często podrażniona, nie wiem, jak wpłynie na nią taki drastyczny proces, jak będzie się goić... :/
ja może zrobię jak skończę szkołę taki przypieczętowujący ten etap no i pierwszy mój - właśnie na wewnętrznej stronie nadgarstka na razie walcze ze szkołą i myślę, że będzie to pewne słówko wiele dla mnie znaczące, tylko zastanawiam się jeszcze, w jakim języku. może w chińskim, bo ostatnio jestem zafascynowana kulturą tego kraju
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
Ja nigdy nie wytatuowałabym sobie nic, czego nie znam... Są to właśnie znaki chińskie/japońskie, itp... Chyba, że ktoś jest w tym obcykany... Na łopatce mam napis po łacinie, jednak świadomy i wiem, co znaczy i jaki ma cel w moim życiu :).
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum