pati, ale ja nie wspominałam nic o znakach nie dałabym sobie wytatuować w znakach np. "kurczak z sosem" z chińskiego menu myśląc, że tatuuję sobie np. słowo "rodzina" a "rodzina" może wyglądać też shì zú
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
Jeśli chcesz zrobić sobie tatuaż to po prostu go zrób. Zawsze lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż że nie zrobiło się nic na co miało się ochotę. Zawsze można go zrobić w mało widocznym miejscu i zasłonić go podczas ważnych spotkań.
Ja mam malutki tatuaż na kostce. Nie ma jakiegoś specjalnego znaczenia,nie jest wyrazem jakiejś mocnej wiary w ideologię ani nic. Po prostu chciałam miec tatuaz. Zaprojektowała go moja przyjaciolka na moje specjalne zlecenie :) i jest moj i niepowtarzalny. I lubię go.
Ja mam Orła na ramieniu, nie bolało, jest tutaj tylko taka szczelina między dwoma mięśniami i tam jest kość, no to tam było mniej przyjemnie i również na bliźnie od szczepionek było mniej przyjemnie, robienie tatuażu przypomina takie nie komfortowe szczypanie, spokojnie da się wytrzymać na trzeźwo :)
Molik2008 Coś już napisała
Dołączyła: 28 Cze 2011 Posty: 29 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-07-25, 14:39
Szczerze mówiąc to jakoś nie mam zdania jeżeli chodzi o tatuaże. Napewno nie pociągają mnie jeżeli mają na celu upiększyć nasz wygląd,wtedy idziemy w złym kierunku. Do tej pory nie miałam tatuażu i chyba tak pozostanie.
You Użytkowniczka
Dołączyła: 03 Sty 2012 Posty: 36 Skąd: bździszewo
Wysłany: 2012-01-04, 18:05
Ja jako szesnastolatka pozwoliłam koleżance ręcznym sposobem domowym zrobić sobie tatuaż, a teraz żałuje, ale bym sobie chętnie taki prawdziwy, ładny zrobiła ale chyba za stara jestem już.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum