Przyjmowała któraś z Was luteinę?
Poszłam do gina i mu mówię, że mam nieregularne i bolesne miesiączki... Dostałam receptę na luteinę... Biorę ją już 2 dzień, ale jestem ciekawa czy ktoś też kiedyś ją zażywał?
Mam ją brać od 16 do 25 dnia cyklu i potem ma pojawić się okres (do 10 dni).
Luteina zawiera progesteron.
Zastanawiam się jednak czy to nie jest szkodliwe dla mojego organizmu. To ma podobny wpływ jak tabsy anty????
Wiem, że to nie zabezpiecza przed ciążą, a wręcz przeciwnie wspomaga zagnieżdżenie się jajeczka w macicy :D Tylko ja nie chce się znowu faszerować jakimś "świństwem", ale z drugiej strony mam już dość tych bolesnych i nieregularnych miesiączek..............
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2307 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2012-01-30, 12:12
Moimi pierwszymi tabletkami, które dostałam od ginekologa, kiedy miałam 16 lat, była właśnie luteina. I również miała pomagać przy bolesnych miesiączkach, regulować cykl i tak dalej. Przyjmowałam przez jakiś czas, a później okazało się, że nie mogę. Zaczęły się nudności, wymioty, bóle i zawroty głowy. Lekarz kazał mi odstawić bo ani bóle nie ustąpiły ani nie czułam się dobrze. Może to kwestia organizmu, ale u mnie nie było skutków pozytywnych.
Kurcze Ewelinka przeraziłaś mnie.... Ja na razie nie mam ubocznych skutków- biorę to dopiero 4 dzień. To ma mi uregulować cykl... Zobaczymy. A na bolesne miesiączki mam taki preparat w saszetkach: Nimesil. Może któraś brała coś takiego.....
Hm, ja zawsze myślałam, że luteina to na oczy bardziej
Agnieszko, Nimesil jest bezkonkurencyjny i nic tak nie uśmierza bólu jak on, ale z drugiej strony to silny lek, stosowany nawet przy załamaniach, zapaleniach nerwów/kości, urazach kręgosłupa, stawów czy po amputacjach Przynajmniej tak mi to tłumaczyła moja lekarka i odmówiła przepisania go (wcześniej korzystałam z nie swoich saszetek). Stwierdziła, że ten lek jest bardzo toksyczny, strasznie jedzie po żołądku, nerkach i wątrobie i że stosowanie go nawet raz czy dwa razy w miesiącu jest niewskazane. Poszperałam potem trochę w necie i okazało się, ze wycofano go w kilku krajach m.in. skandynawskich ze wzgl. na skutki uboczne właśnie.Ja bym w sumie chętnie zaryzykowała, byleby tylko nie zwijać się z bólu (mam koszmarne skurcze) podczas pierwszych dni miesiączki, ale cóż... sama sobie nie wyczaruję recepty
_________________ Chociaż raz warto umrzeć z miłości...
Agnieszka Osiecka
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2307 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2012-01-31, 17:28
Agnieszko, może u Ciebie nie będzie tak źle , ja jestem dziwnym przypadkiem, bo mam uczulenie na kilka leków, np. na polopirynę w czystej postaci, no-spę, luteina również była dla mnie zła. Chciałabym zapytać, czy masz ją łykać czy stosować dopochwowo?
A Nimesil ja miałam taki cytrynowy, niemiłosiernie ohydny w smaku, faktycznie silny lek, i tak jak Amaranta pisała, nie powinno się go dużo pić. Przy moich problemach z nerkami miałam tylko przy silnych bólach go stosować, ale zawsze był skuteczny. A Tobie Aga w jakich dawkach zalecono?
A o tym Nimesilu zaczęłam czytać na necie i normalnie masakra.... To jest toksyczny lek, ale ile ma efektów ubocznych i nie powinno go się stosować jeżeli planuje się w najbliższym czasie dziecko.... a w małżeństwie jak w małżeństwie różnie to bywa... nie wiem czy się zdecyduję na spróbowanie tego Nimesilu....
Jestem za to ciekawa czy po tej Luteinie okres przyjdzie tak jak to powinno być, a nie po 40-60 dniach.
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 2307 Skąd: Lubelszczyzna
Wysłany: 2012-02-01, 12:46
Oby się wyregulowała ta miesiączka u Ciebie :)
Jeżeli nie chcesz ryzykować z Nimesilem to może poproś lekarza o jakiś lek mniej szkodliwy, może Ibuprofen Ci będzie pomagał.
Nie wiedziałam, że luteina na miesiączkę. Zastanawiam się jak nasze babki radziły sobie z bólami. Wymyślają co rusz to nowe tabletki ale jaki wpływ mają na nasze zdrowie?
A o tym Nimesilu zaczęłam czytać na necie i normalnie masakra.... To jest toksyczny lek, ale ile ma efektów ubocznych i nie powinno go się stosować jeżeli planuje się w najbliższym czasie dziecko.... a w małżeństwie jak w małżeństwie różnie to bywa... nie wiem czy się zdecyduję na spróbowanie tego Nimesilu....
Jestem za to ciekawa czy po tej Luteinie okres przyjdzie tak jak to powinno być, a nie po 40-60 dniach.
Tak, luteina wyreguluje okres. Ja zazwyczaj po 5 dniach od ostatniej tabletki dostawałam okres.
Za pierwszym razem dostałam okres po 10 dniach od zaprzestania brania luteiny a teraz za drugim razem dostałam już na drugi dzień. Co to oznacza? Że organizm się przestawił, przyzwyczaił?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum