O rany, jaki świetny temat :D
Mogę dać upust swoim pragnieniom. Może ktoś to przeczyta i zechce spełnić chociaż jedno.
Zatem tak: chciałabym się umówić na randkę z Johnny Deppem, pojechać na koncert Pink Floyd do Nowego Yorku, mieć prywatne kino domowe, różowego cadillada, wystawę fotografii w galerii Vu w Paryżu, którąś z tych sukienek

, ten
Speedo zegareczek. No a oprócz tego to oczywiście szczęśliwą rodzinkę, domek z białym płotkiem i Johnny'ego Deppa za męża (po tej udanej randce) chociaż gdyby Keanu Reeves się oświadczył to też bym za niego wyszła :D