Bardzo lubię czytać i przeczytałam już całą masę książek jednak nie pamiętam zbyt wiele tytułów i autorów. Często jest tak, że książka wpada mi w ręce przypadkiem. Jednak kilka które zapamiętałam to "My, dzieci z dworca ZOO" - ta książka wzruszyła mnie i przejęła.
Zaciekawiła mnie też książka " Harry Potter", uwielbiam autora Paulo Coelho na prawdę bardzo cenię sobie tego autora. Obecnie czytam książkę "Cappuccino" Mariella Righini książka jest w miarę ciekawa może nie ma konkretnie określonego celu ( opowiada o życiu 4 paryżanek) jednak wciągnęła mnie. No i oczywiście "Kod Leonarda Da Vinci" Dan Brown.
_________________ „Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć”
"My, Dzieci z dworca Zoo" przeczytałam, gdy było u nas w podstawowej na topie i nie podobala mi się
a własnie, polecam Nicka Hornby'ego "Był Sobie Chłopiec". film bardzo mi się podobał, ale jednak ksiązka trochę się różni i naprawdę świetnie się ją czyta chwilami zbierało mi się na płacz a znów w innych momentach pękałam ze śmiechu
_________________ kocham Cię i tęsknię - na pewno wiesz, jak bardzo...
A ja ze względu na to, że jestem na profilu humanistycznym z rozszerzonym polskim, mam teraz ogromną niechęć do książek :( po prostu nienawidzę, jak ktoś lub coś mnie zmusza do czytania :/ a co do ulubionej książki, może i śmieszne, ale bardzo wzruszyła mnie gimnazjalna lektura "Kamienie na szaniec". Coś pięknego wg mnie :) "Kod Leonarda da Vinci" też fajna książka :).
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Też mnie ta książka wzruszyła, to była chyba jedna z nielicznych lektur które przeczytałam w gimnazjum i które w ogóle zaczęłam czytać. Nienawidzę gdy ktoś zmusza mnie do czytania i narzuca co mam czytać. :)
_________________ „Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć”
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 1095 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-02-18, 19:04
leelo napisał/a:
"My, Dzieci z dworca Zoo" przeczytałam, gdy było u nas w podstawowej na topie i nie podobala mi się
a własnie, polecam Nicka Hornby'ego "Był Sobie Chłopiec". film bardzo mi się podobał, ale jednak ksiązka trochę się różni i naprawdę świetnie się ją czyta chwilami zbierało mi się na płacz a znów w innych momentach pękałam ze śmiechu
właśnie będę czytać tą książkę " Był sobie chłopiec" filmu jednak nie oglądałam
czytałam Długą drogę w dół Nicka Hornby"ego i bardzo mi się podobała ta książka. Świetnie napisana, wzrusza momentami.
Moją ukochaną książką zawsze był "Mały książę" Exupéry’ego i zawsze wzruszałam się na końcu, ostatnio będąc w bibliotece wpadła mi w oko pewna książka - spodobała mi się okładka:) "Autobiografia grubej panny młodej" Laurie Notaro i przyznaje że uśmiałam się przy niej co niemiara
Ostatnia książka którą przeczytałam: "Czy mężczyźni są światu potrzebni?" Wiśniewskiego i mimo że momentami była troche nudna to podobała mi się:) jest w niej dużo ciekawych rzeczy:)
Do moich ulubionych książek mogę zaliczyć:
"Historia dzieciństwa. Dziecko i rodzina w dawnych czasach"
Mile wspominam też "Ogniem i mieczem", "Przedwiośnie" czy "Ludzie bezdomni".
Gdy byłam młodsza czytałam "Pamiętniki Księżniczki" i inne młodzieżowy książki typu "Magda.doc"
Teraz w ręce wpadła mi książka "Andrzej ''Słowik''. Skarżyłem się grobowi... " autor Andrzej Zieliński. Bardzo ciekawa według mnie od wczoraj przeczytałam już połowę.
_________________ „Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć”
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 1095 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-03-17, 09:17
też to kiedyś czytalam, bardziej dla poprawy humoru niż z żeby mnie to ciekawiło.
ja własnie osattnio skończyłam czytać kryminal Aleksandry Marininy " Gra na cudzym boisku"
musze przyznac że był świetny, na pewno jeszcze coś przeczytam tej autorki.
Masza30 Początkująca
Dołączyła: 25 Mar 2009 Posty: 3 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-25, 09:01
A ja polecam wszystkim znakomity kryminał "Miasto Słońca" Davida Leviena. Zdawałoby się, że to lektura nie dla kobiet, ale ten jest naprawdę wyjątkowy.
Opowiada o zaginięciu 12-letniego dziecka i o rozpaczliwych próbach podejmowanych przez rodziców, aby to dziecko odnaleźć. Dodatkowo ta sytuacja wpływa negatywnie na ich związek, bo małżonkoie nie dają sobie rady emocjonalnie ze stratą syna. Czy uda im się odnaleźć zaginione dziecko i czy uratują swoje małżeństwo to nie będę zdradzać, gdyby ktoś chciał sięgnąć po książkę :) Trzyma w napięciu do końca, a i łzę można też uronić :) Naprawdę polecam:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum