Co do odmładzania o ileś tam lat, to jestem sceptycznie nastawiona, to raczej naciągane bajki. Ale co do reszty to kolagen jak dla mnie sprawuje się ok, fajnie wzmacnia skórę, ujędrnia, wygładza. Efekty zależą też pewnie w dużej mierze od cery, ale ja akurat nie mam powodów do narzekań.
Orvelka mam pytanie... a z jakiej firmy masz ten kolagen i ile masz lat (jeśli oczywiście można wiedzieć :)) ?
mk10 Początkująca
Dołączyła: 10 Mar 2011 Posty: 3 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-06, 12:46
Collahen Noble Health
Ja jestem zwolenniczką Collagen Noble Health, stosuję jakieś 4 miesiące i jestem naprawdę zadowolona, znaczna poprawa wyglądu skóry, jej napięcia i nawilżenie niesamowite, takie efekty za niezbyt wygórowaną cenę 69zł, naprawdę warto tym bardziej, że oprócz kolagenu ma w skłądzie wit C niezbędną przy przyjmowaniu kolagenu a także wit. E oraz ekstrakt z pestek winogron
Bodycollagen Coś już napisała manadżer Colway
Dołączył: 08 Maj 2011 Posty: 10 Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-05-08, 22:46
Witajcie.
Z góry mówię, że jestem dystrybutorem Colway, więc wiadomo, jestem nieobiektywny. Niemniej, liczy się dla mnie zdecydowanie wiedza, bo sprawę traktuję poważnie.
Kiedy obserwuję forum, widzę duże lobby kolagenu Noble Health w tabletkach. Gratuluję, świetna praca marketingowa ( roi się od autorów z 1,2 wpisami, którzy zachwalają go na forach pod niebiosa, dając wrażenie, że oto cała Polska nim żyje...). Od strony biochemicznej próbowałem znaleźć informacje, co to jest ten kolagen - na ich stronie nic, żadnego konkretnego opisu nie ma. Wie ktoś może z jakiego konkretnie kolagenu się to robi? Bo z ryb wiem, ale w której fazie jest ten kolagen, czy jest to 3-helisa i jaką metodą jest to utrwalane. Bo że jest to liofilizat, to nikt mi nie wmówi - kosztowałby znacznie więcej...
Ale do rzeczy. Z tego co widzę, jedynym argumentem dla tabletek Noble Heath jest cena... ja jednak wolę jakość - wczytałem się dogłębnie w istotę polskiego kolagenu i postawię cały swój nic jeszcze nie warty autorytet, że polski kolagen nieźle zamiesza w światowej kosmetologii. To jest jedyny transdermalny kolagen na rynku. Są na to konkretne badania - to jest dowiedzione. I to on będzie wyznaczał trendy rozwoju kosmetylogi, jakkolwiek absurdalnie by to nie brzmiało.
Więc drogie koleżanki i koledzy - wchłanianie jest dowiedzione, więc wiara/niewiara jest tutaj kwestia waszego wyboru.
Słówko o wchłanianiu - wiele osób może wprowadzać w błąd. To nie całe helisy kolagenowe cudownie teleportują się przez skórę, tylko produkty rozpadu kolagenu na skórę, a więc: malutkie aminokwasy lub peptydy, które są wystarczająco malutkie (te duże pozostają na powierzchni faktycznie tworząc film). Więc nie mówmy tutaj, o tym, że coś się nie wchłania, bo wchłania się. I robią to, czego kosmetyka szuka od dawna - pobudza produkcję kolagenu. Zrozumienie tego mechanizmu zajęło mi dobrych parę miesięcy, jak chcecie możemy o tym porozmawiać (teraz nie będę przedłużał).
Na pewno dystrybutorzy Noble Health (i wszyscy inni), zachwalali by żel kolagenowy, gdyby mieli go w swojej ofercie. A nie mają, więc co mają powiedzieć ;)
Oba suplementy działają, ale ja przedkładam jakość nad ceną. Od strony biochemicznej porównanie Colvity z Noble Health jest jak mercedesa z polonezem... Colvita jest jedynym na rynku tak skutecznym środkiem - aż 99% jej składu zostaje użytych do odbudowy organizmu. To jest najnowsza technologia, której nie ma jeszcze nikt (bo nikt nie ma żelu kolagenowego). A cena Colvity to wynik właśnie horendalnych kosztów liofilizacji... zresztą, można kupić ją ze znacznym rabatem, więc staje się tylko 2x droższa... w sumie ok 5 zł za dzień terapii... czy to dużo za zdrowie?
A że polski kolagen jest tak dobry, świadczy też fakt, że nabardziej cenione marki, które mają w swoim składzie liofilizowany kolagen kupują go w Polsce i wychwalają jako super nowości...
Wybaczcie, trochę się rozpisałem, generalnie widzę jednak morze nieporozumień odnośnie kolagenu... obiecuję - nie będę tutaj siał propagandy - mnie fascynuje strona biochemiczna tego wynalazku. Sam widziałem jak zagoił moją ranę - nikt mi nie wmówi, że to kit.
Pati, szkoda, że zniechęciłaś się do kolagenu. Przypuszczam, że zaważył tutaj kwas mlekowy, który służy do łamania membran błon bakterii i dysymilaty kolagenu raczej nie miał tutaj wiele wpływu (chyba, że masz alergię na białko rybie). Twojej mamie pomaga, więc faktycznie powinnaś skonsultować to z dermakologiem, bo przyda się jakaś terapia antybiotykowa. Życzę powodzenia w walce ;) Pozdrawiam.
No mi niestety demratolog powiedział, że kolagen owszem, ale na zdrową skórę! A nie trądzik. W przypadku różowatego może zdać rezultat, mnie niestety zaszkodził. Ale nie mam żalu. Wypróbowałam i jestem mądrzejsza :) Trochę mnie to kosztowało, ale przynajmniej mojej mamie pomogło. Musicie jednak wziąć pod uwagę, że nie na wszystkich osobach ten kolagen się sprawdza. Negatywne skutki też występują. Tak było u mnie. To taka uwaga na przyszłość.
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Bodycollagen Coś już napisała manadżer Colway
Dołączył: 08 Maj 2011 Posty: 10 Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-05-10, 15:03
Hej,
co Ci powiedział dermatolog i jak konkretnie wyjaśnił, że nie powinnaś go używać na trądzik? Ciekaw jestem, bo chciałbym poznać ten produkt dogłębnie, heh, w końcu to mój chleb.
Wiesz Pati, ja osobiście zdaję sobie dobrze sprawę, że sprzedaję świetny środek, mało rewolucyjny wręcz, ale mam świadomość, że ma swoje ograniczenia oraz, że jest pewna grupa osób, na których ma jakieś działania uboczne. Ty do nich należysz, ale jesteś pierwszym takim przypadkiem, jaki spotkałem. Można na to spojrzeć z innej strony - jesteś wyjątkiem, potwierdzającym regułę ;).
Jest jednak bardzo wielu dystrybutorów, którzy tej świadomości nie mają. Zachwalają bezkrytycznie kolagen, poddają się euforii lub czemukolwiek i opowiadają ludziom niestworzone rzeczy, klient kupuje, wywala kilkaset złotych, a potem może mieć słusznie pretensje. Do tego jeszcze zero kontaktu z klientem, zero tłumaczenia itd... Takie podejście szkodzi temu produktowi.
Pod tym względem inne kosmetyki mają łatwiej - nie zadziałają, to nie szkoda tych 49 zł... ;)
Pozdrawiam.
P.S. A jak wyleczysz już trądzik to planujesz wrócić do kolagenu ;)?
Ja juz go prawie nie miałam. Byłam wyleczona. Poza tym u mnie to nie jest to taki typowy trądzik, po prostu od czasu do czasu coś mi wyskoczy. Masakra była przy kolagenie. Okropnie mnie wysypało. Nigdy więcej nie wrócę. Ale tak, jak mówię - mojej mamie służy. Więc to chyba naprawdę zależy od osoby. Ciężko mi cokolwiek powiedzieć, przykro mi jednak, że jakieś 600zł poszło u mnie na marne.
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Bodycollagen Coś już napisała manadżer Colway
Dołączył: 08 Maj 2011 Posty: 10 Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-05-11, 20:26
Żartowałem ;). Jakby mi wyskoczyły takie historie też bym nie wrócił.
Ja juz go prawie nie miałam. Byłam wyleczona. Poza tym u mnie to nie jest to taki typowy trądzik, po prostu od czasu do czasu coś mi wyskoczy. Masakra była przy kolagenie. Okropnie mnie wysypało. Nigdy więcej nie wrócę. Ale tak, jak mówię - mojej mamie służy. Więc to chyba naprawdę zależy od osoby. Ciężko mi cokolwiek powiedzieć, przykro mi jednak, że jakieś 600zł poszło u mnie na marne.
Czy ta reakcja na kolagen byłą pewnego rodzaju reakcją alergiczną ???
Twój przypadek jest ciekawym studium. Możesz powiedzieć w jakim jesteś wieku orientacyjnie oczywiście.
Nie, dermatolog powiedział, że nie była to reakcja alergiczna. Po prostu to nie był "kosmetyk" dla mnie. Wzmógł on mój stary problem z trądzikiem. Na szczęście po kilku wizytach u mojej Pani doktor wszystko wróciło do normy, ale to leczenie po nieszczęsnym kolagenie wyniosło mnie około 1000zł <LOL> No niestety.... Ale tak, jak mówię, moja mama stosuje i jest zadowolona. Więc po prostu miałam pecha. Mam 21 lat.
_________________ Dobry wygląd jest wyrazem szacunku dla innych, a przede wszystkim dla nas samych.
Nastka Początkująca
Dołączyła: 18 Wrz 2011 Posty: 6 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-18, 22:05
kolagen
Juz wspominalam na poprzednim poscie, ale moze ktoras z was mieszala juz sobie krem z kolagenem hydrolizowanym z elastyna? Zanalazlam ten surowien w jednym sklepie interentowym z surowcami kosmetycznymi i chcialam zakupic razem z baza kosmetyczna aby zrobic kremik. Czy ktos ma moze jakies dostawdczenia z tym produktem?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum